Obserwatorzy
sobota, 16 marca 2013
W GOŚCINIE
Jesteśmy gośćmi na blogu Galeria Starych Zabawek, a dokładnie nasze stare pluszaki w tym Puszek, którego mieliście okazje poznać z postu "Dawnych wspomnień czar".
Pikinini, dziękujemy za gościnę.
Zapraszam na bloga http://starezabawki.blogspot.com/
Klik na zakładkę .
wtorek, 12 marca 2013
GOŚCIE, GOŚCIE
W ramach przygotowań do wystawy lalek,
przybyła do mnie w gościnę nadzwyczajna panna. Niestety tylko w gościnę. Jest
ona własnością babci mojej uczennicy i jednocześnie sąsiadki. Będzie
eksponowana w grupie „Lalki naszych mam i babć”.
Lalka ma ciekawą historię. Pani Bożena
dostała ją od mamy, gdy miała 13 lat. Nie była to lalka do zabawy. Zakupiono ją
jako modelkę, dla panny uczącej się krawiectwa. To tłumaczy bardzo dobry stan,
w jakim znajduje się 41 letnia lala. Lalka została kupiona w sklepie w roku
1972. Pani Bożena bardzo o lalkę dbała i nigdy nie bawiły się nią dzieci.
Teraz słów kilka o lalce. Zrobiona jest
z prasowanej tektury, trwalszej niż papier mache. Pomalowana na cielisty kolor
farbą. Główka ma szklane, brązowe oczy z rzęsami, brązową perukę uczesaną w dwa
warkocze, dosyć krótkie.
Kąciki oczu , brwi, usta oraz rumieńce namalowane farbą.
Na czubku noska odprysk farby.
Rączki ładnie wymodelowane, paznokcie
pomalowane na różowo.
Nóżki kształtne, ale stopy potraktowano
dosyć schematycznie – lalka kiedyś miała buciki. Na stópkach przetarcia
odsłaniają karton. Farba na nogach odbarwiona w kilku miejscach.
Głowa, ręce, nogi i tułów połączone
gumkami, które są już bardzo sfatygowane i lalka już sama nie może stać.
Jednocześnie dosyć trudno jest w niej wymieniać gumki.
Lalka pierwotnie ubrana była w zieloną
bluzkę z czerwonymi lamówkami i spódniczkę, krótką, z czterech klinów, zapinaną
z tylu. Miała kokardy, skarpetki oraz ceratowe buciki. Niestety strój się nie
zachował i dziś ma różową sukienkę z podobnego okresu, chyba po jakiejś
porcelanowej lalce.
Pani Bożena jest bardzo do niej
przywiązana i raczej nie ma szans, żeby lalka zmieniła właścicielkę.
PS. Lalka kupiona w 1972 r., a mnie jednak wygląda na dużo starszą. Czy to możliwe, aby w prowincjonalnym miasteczku przeleżała na sklepowej półce kilka lat?
poniedziałek, 11 marca 2013
PIĘKANA NIEZNAJOMA DALSZE LOSY
Pamiętacie piękną nieznajomą? Przetrząsnęłam cały
Internet. Niestety nikt, nic o niej nie
wie. Nie mogłam jednak pozostawić jej bezimienną i oto przedstawiam Wam Florkę.
Tutaj po myciu i z jeszcze trochę mokrymi włosami.
A, że ciuchy też
trzeba było wyprać, założyła tymczasową zieloną sukieneczkę z dzianiny.
Włosy rozczesywały
się bardzo opornie i teraz wyglądają prawie jak naturalne – to znaczy jakby
miały rozdwojone końcówki i trochę się puszą. Okazało się, że ma grzywkę.
Florka z
grzywką wygląda o wiele ładniej.
A oto ostateczny wygląd Florki. Dostała
różową bluzeczkę z napisem Litle Princess oraz tenisówki od Baby Born.
Dziękuję wszystkim za odwiedzenie mojego bloga i miłe komentarze
piątek, 8 marca 2013
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
"Wszystkiego najlepszego, radości, szczęścia moc,
słoneczka wesołego, snów pięknych co noc!
Wakacji w Złoty Brzegu,
podróży morskiej też.
Wszystkiego najlepszego!
Wszystkiego czego chcesz!"
Z okazji Dnia Kobiet wszystkim małym i dużym kobietkom.
słoneczka wesołego, snów pięknych co noc!
Wakacji w Złoty Brzegu,
podróży morskiej też.
Wszystkiego najlepszego!
Wszystkiego czego chcesz!"
Z okazji Dnia Kobiet wszystkim małym i dużym kobietkom.
czwartek, 7 marca 2013
KARTKA Z KALENDARZA MARZEC
Już za dwa tygodnie wiosna. Dziś pięknie świeci słońce, choć zimny wiatr bardzo
dokucza. Na wierzbach bazie, kotki na leszczynach i przebiśniegi w moim ogrodzie kwitną. W lesie pojawił się podbiał. Czas więc
na wiosenna dziewczynę. Dziś następna
kartka z mojego kalendarza i Miss Marca.
Urocza Bebe Jumeau 1885. Lalka ma 11 cali, czyli około 28 cm wzrostu. Suknia niebieska w
białe paseczki. Przód obszyty koronką i niebieskie korale. Czepek biały
przybrany koronkami.
Przepiękny malunek buzi.
Szaroniebieskie oczy otoczone gęstymi cieniutkimi kreskami rzęs, brązowe brwi.
Pięknie namalowane usteczka. Piękne brązowe włosy z rudawym odcieniem, zapewne z moheru.
Niestety
twórcy kalendarza poskąpili nam zdjęcia całej postaci.
środa, 6 marca 2013
MIŚ USZATEK
W poniedziałek upolowałam niedźwiedzia. No dobra, misia i w
SH, ale co to za miś!
Sam Miś Uszatek! Z wyglądu stary, ale
jak się okazało, może mieć zaledwie 8 lat.
Jest z
firmy Kolor Plusz, a oni robią Uszatka dopiero od 2005 r. Miś ma metkę z napisem:
„MIŚUSZATEK.PL
Produkt licencjonowany Czesław Janczarski , Zbigniew Rychlicki. www.kolor-plusz.pl Made in Poland + logo
firmy.
Mój miś jest goły, muszę mu sprawić
jakieś ubranko. Ma 30 cm.
Uszatek ma bardzo fajna mordkę. Będzie
prezentem dla mojej córki, która ma już sporą kolekcję misiów.
niedziela, 3 marca 2013
PIĘKNA NIEZNAJOMA
Dziś tylko kilka słów. Nie wiem co mnie
podkusiło. Może ta niewinna minka? Może znowu to 2 złote? No i mam. Tylko co?
Łepek, rączki, nóżki winyl albo twarda
guma. Korpus tkanina. Brązowe rootowane włosy, zamykane oczka z dziwnymi prawie
białymi rzęsami.
Z tyłu główki napis „by
Flerens” i w kółeczku jakiś znaczek (literka? ale nie jest to zwyczajowe R).
Obszukałam
w Internecie i nic. Może ktoś coś wie o mojej, na razie bezimiennej pannie?
Ubrana w komplecik jeansowy, raczej oryginalny,
choć bez metki.
P.S. Okazuje się, ze źle odczytałam sygnaturę napis brzmi "by Llorens" - hiszpańska firma z Onil, działa od 1995 r.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























