CZYLI STARA NOWA LALKA.
Kupilibyście takie cudo?
Ja też nie, gdyby nie ciałko. Dałam całe 7 zeta, bo ciałko jest mtm!
Głowa jest nie do odratowania, tu by z kilo Benzacne trzeba zużyć. Zwyczajnie się nie opłaca. Za to ucieszyła się pewna sympatyczna Teresa (Tie dye), która miała uszkodzoną szyję.
Panna nosi u mnie imię Miranda. A to jej nowe wcielenie.
Miranda kocha herbatkę i książki. Właśnie dobiera się do moich.
Teraz mam trzy panny na ciałkach mtm.
Maijani i Regina na swoich oraz Miranda na podmienionym.
Panny wybrały się do ogrodu skorzystać z resztek słońca, bo właśnie przestało padać.
Raz jeszcze Miranda, uśmiechnięta od ucha do ucha, znaczy się zadowolona z nowego ciałka. ;)
.jpg)

.jpg)
















































