Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 lipca 2017

FANTASY



      Czy ja mam jakąś lalkę fantasy? Jedyna przedstawicielka tego gatunku to chyba Wilkołaczka Klaudynka. Ale czy na pewno? Chyba tak, wszak w literaturze fantasy występują wilkołaki.  

No, nareszcie pełnia!

      Ale może jednak trzeba zajrzeć do Wikipedii? No to zaglądajmy.

    „ Charakterystyczne jest także występowanie obok gatunku ludzkiego gatunków istot mitycznych lub baśniowych, takich jak: elfy, krasnoludy, trolle, gobliny, smoki,wiedźmy koboldy, gargulce, centaury, jednorożce, driady. „
      To w takim razie i syreny, rzecz jasna.
      Co do syren to posiadam  Juratę ( Arielkę od Simba), Akwamarynę i kilka zapasowych ogonów jakby co.
Stada syren zgodziły się dopełnić Barbie Hollywood Hair oraz Nelly od MGA
Panny zażyczyły sobie odpowiednich plenerów. Wszak mityczne syreny muszą siedzieć na skałach, pięknie śpiewać i wabić żeglarzy.
 
Te skały nie są zbyt wygodne, może się przeniesiemy?
       W mitologii greckiej nie były bynajmniej sympatycznymi córkami Neptuna (v. Arielka), ale morskimi potworami, które zwabiały śpiewem żeglarzy, aby zatopić statki na skałach, a potem pożreć rozbitków. Moja gromadka obiecała, że ograniczy się do śpiewania i wabienia żeglarzy seksapilem, zupełnie bez kulinarnych zamiarów.

O! widzę rybkę!
Świetne fale, a ja deski nie zabrałam :(
Nie ma to jak leżaczki na molo :)

      Żadnych innych postaci z gatunku fantasy nie posiadam. Ale przyznam się, że bardzo żałuję, że u nas przemysł lalkowy leży . Marzy mi się artykułowana figurka Wiedźmina oczywiście w wydaniu Michała Żebrowskiego.