Pan listonosz z paczką zjawił się o nieoczekiwanej porze. Całe szczęście zdążyłam wrócić z miasta i nie musiałam gnać na pocztę.
Z niecierpliwością rozcinałam opakowanie, bo choć plastikowe lale były tylko dwie, to grzechotanie w paczce mnie zaniepokoiło. lalka o którą się martwiłam doszła w całości, natomiast o tym, że drugiej brak nóg sprzedawca nie wspomniał. Jednak mimo to jestem bardzo zadowolona, bo cena była bardzo umiarkowana, jak na 17 przedmiotów.
Oto zawartość.
16 polskich lalek w strojach ludowych i jedna gliniana figurka przedstawiająca strój ukraiński.
Mnie tak naprawdę to chodziło o laleczki z Gromady. Były trzy: Krakowiaczek jeden i para Górali.
Tylko czy para? Ona to Góralka Spiska, ale on? Sprawdziłam stroje spiskie dla mężczyzn i głowa mnie rozbolała, bo co wieś to strój inny , ale żaden nie taki. szkoda, że się metki nie zachowały. Laleczki w stanie dobrym+, tylko rękawki nieco przyżółcone. Dla Krakowiaka muszę koniecznie zdobyć pawie piórko.
Krakowiak dostał na imię Kaziu, po królu co Kraków zostawił nam murowany.
Panna oryginalne, występujące na Podhalu imię Ludwina.
A Góral imię Waluś, przez sentyment do serialu Janosik.
A to już cała moja gromada z Gromady, nie licząc tej maluszki.
Jeszcze pozwolę sobie gromadnie pospamować. ;)
Inne lalki będę pokazywała w miarę ogarnięcia. :)
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwony Kapturek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwony Kapturek. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 25 lutego 2020
poniedziałek, 5 listopada 2018
CHOĆ OPOWIEM CI BAJECZKĘ...
Dziś Światowy Dzień Postaci z Bajek.
Większość moich bajkowych postaci już znacie. Pewnie się więc powtórzą. Na początek Jaś i Małgosia . Celuloidowe niemieckie laleczki etno. Jaś jest nakręcany, ale nie mam kluczyka.
Dwa Czerwone Kapturki. Porcelanowy z lat chyba 80 tych i nasz ze Spółdzielni Gromada. Oba już kiedyś były.
A na deser Piaskowy Dziadek. Ten Czerwony, 30 cm, od Gotz z 1974, ten zielony, mniejszy, od Sonni z 1999.
A u Was jakie dziś będą bajki na dobranoc?
Większość moich bajkowych postaci już znacie. Pewnie się więc powtórzą. Na początek Jaś i Małgosia . Celuloidowe niemieckie laleczki etno. Jaś jest nakręcany, ale nie mam kluczyka.
Dwa Czerwone Kapturki. Porcelanowy z lat chyba 80 tych i nasz ze Spółdzielni Gromada. Oba już kiedyś były.
A na deser Piaskowy Dziadek. Ten Czerwony, 30 cm, od Gotz z 1974, ten zielony, mniejszy, od Sonni z 1999.
A u Was jakie dziś będą bajki na dobranoc?
piątek, 11 lipca 2014
CZERWONY KAPTUREK
Niedawno Manhamana pokazała Czerwonego
Kapturka rodem z wileńskiej Neringi.
Śliczna
przedstawicielka Czerwonokapturkowatych podbiła moje serce. Mam jakiś sentyment
do radzieckich lal. Może dlatego, że moja koleżanka Danusia miała śliczną lalkę
z ZSRR, której jej zazdrościłam, mimo że miałam już skończone 12 lat.
U mnie od jakiegoś czasu mieszka także
jedna z przedstawicielek tej rodziny.
Jest niewielką porcelanką, mierzy
zaledwie 18 cm.
Główka rączki i nóżki są z porcelany, a korpus z materiału. Główka lali jest na
postumencie. Maggie choć 2 cm wyższa jest cała
porcelanowa.
Czerwony Kapturek ma czarne włoski do
pasa, niebieskie oczka – namalowane.
Namalowane są też buciki – czarne
kozaczki.
Ubrana jest w czerwoną suknię suto zdobioną
koronką, na halce ze sztywnego tiulu. Ma biały fartuszek i pantalony.
Oczywiście ma też kapturek – czerwony
kapelusik z koronkami i białym piórkiem. Niestety nic nie wiem o pochodzeniu lalki. Jest z SH i nie miała
żadnej sygnatury, ani kartki.
Czerwony Kapturek jak to jest we
zwyczaju postanowił odwiedzić babcię mieszkającą za lasem. Przygotował w tym
celu koszyk z Coca Colą.
Mama jednak stwierdziła, że babcia
chętniej napije się czerwonego winka – dobre na krążenie i zje bułeczkę z
bananem, bo jest fanką Małysza.
Czerwony Kapturek poszedł (poszła?)
raźno przez las.
Wkrótce jednak zaczęła się bacznie
rozglądać. Czy tu gdzieś czasem nie czai się wilk?
Ale mimo pilnych poszukiwań wilka
nigdzie nie było.
Spore to rozczarowanie, a tu już widać
domek babci.
Cóż, nie co dzień można mieć przygody,
może następnym razem.
A może i Wy pokażecie swoje przedstawicielki
Czerwonokapturkowatych, zarówno fabryczne jak i wasze stylizacje. Wilki też oczywiście mile widziane.
Linki do Czerwonokapturkowatych:
http://magiczne11cm.blogspot.com/2014/05/kelly-little-red-riding-hood.htmlhttp:
http://klinikalalek.blogspot.com/2014/07/krasnaja-szapoczka-firmy-neringa-z-wilna.html
http://jonika41.blogspot.com/2013/05/czerwony-kapturek.html
(Jadwisiu, gdzie się podziałaś?)
http://porcelanowelale.blogspot.com/2014/07/konkurs-kidy.html
http://mangustowo.wordpress.com/2014/07/20/jem-okiem-ewy-czyli-dwuosobowy-meet-lalkowy/
Linki do Czerwonokapturkowatych:
http://magiczne11cm.blogspot.com/2014/05/kelly-little-red-riding-hood.htmlhttp:
http://klinikalalek.blogspot.com/2014/07/krasnaja-szapoczka-firmy-neringa-z-wilna.html
http://jonika41.blogspot.com/2013/05/czerwony-kapturek.html
(Jadwisiu, gdzie się podziałaś?)
http://porcelanowelale.blogspot.com/2014/07/konkurs-kidy.html
http://mangustowo.wordpress.com/2014/07/20/jem-okiem-ewy-czyli-dwuosobowy-meet-lalkowy/
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















