Obserwatorzy

wtorek, 27 lipca 2021

PIEŚŃ MAORYSÓW

 Poznajcie Airini


          Ta 27cm laleczka to Maoryska piękność z Nowej Zelandii. Dostałam ją od koleżanki. Nadałam imię Airini co w języku maoryskim znaczy pokój albo kobieta o pokojowym nastawieniu. 

      Airini ubrana jest w tradycyjny maoryski strój z narzutką z piór .
      Posiada także ważny amulet Hei-Tiki przynoszący szczęście domowe, rodzinne.  

 

          Lalka ma też dzieciątko, noszone na plecach.


          Airini ma ciałko typu wydmuszka, głowę gumową z zamykanymi oczami i rootowanymi włosami. Ma ciemną karnację, niestety rysy europejskie. Na plecach jest nieczytelna
sygnatura, składająca się z 5 liter. Dziecko jest z twardego plastiku odlane w jednym kawałku. 


          Poszperałam trochę i znalazłam. Firma Parrs z Nowej Zelandii zajmuje się pamiątkarstwem. Pierwsze lalki tego typu zaprojektowano dla niej w 1951 r. Taki model  produkowany jest do dziś. Trudno dokładnie wydatować.

sobota, 17 lipca 2021

DZIEŃ LALKI ETNICZNEJ 2021


         Wracam do lalkowego kalendarza, także na blogu. Zapraszam Was do trochę już zapomnianej zabawy.

      Co prawda moja kolekcja nieco się zawęża, ale jeszcze trafiają do niej różne lalki, najczęściej w formie prezentów.


           Taką tajską sprzedawczynię koszy dostałam niedawno od koleżanki Hani. Urocza laleczka niewielkich rozmiarów. Jednak to właśnie te kosze najbardziej mnie ujęły, bo są prawdziwe, choć miniaturowe.


            Ta zaś Zielona Kurpianka czyli panna z Puszczy Zielonej, wykonana została dla Cepelii w krakowskiej Spółdzielni im. St. Wyspiańskiego. Kupiona całkiem świadomie w ramach projektu Stare polskie lalki i zabawki. Mimo lat ma bielutką, nie zżółknięta bluzeczkę i piękny warkocz. 


 Jeszcze dla przypomnienia moje Krawalki w ludowych strojach.

piątek, 16 lipca 2021

SZKOŁA TAŃCA

             Starszemu pokoleniu imię Valentina kojarzy się z tańcem twist. A moja Valentina postanowiła nauczyć się flamenco. 


 

          Wiadomo, że twista można tańczyć praktycznie w każdym codziennym stroju, ale flamenco ma swoje wymogi. 

 

zdj. z La Tara

           A pierwszym jest odpowiedni strój. Suknia z falbanami, odpowiednie buty, wachlarz, kastaniety...I taki strój udało mi się zdobyć dla Valentiny. To strój dziecięcy do flamenco. Jest tak szczupły, że bez problemu pasuje na lalkę. Brakuje nam jeszcze stroika na głowę i wachlarza. Może koleżanki pożyczą?



 



czwartek, 8 lipca 2021

DAMY Z KLEJNOTAMI

          Namówiona przez koleżankę, Marzenę Górską, założyłam na fb album -  Broszki dla lalek. Jak wiele z Was wie,  zbieram broszki. Niektórymi, tymi mniejszymi,  można przyozdobić lalkowe stroje. Postanowiłam podzielić się z Wami zdjęciami lalek z tego albumu.

         Będzie trochę spamu.


















       Mam nadzieję, że nie zmęczyłam Was ilością zdjęć. Życzę miłego weekendu. :)

sobota, 3 lipca 2021

MORSKIE OPOWIEŚCI

 Wakacje, wakacje!

             Leloo ma wakacje praktycznie cały rok, ale to jej pierwsze lato. A latem najprzyjemniej nad morzem.

 

                       Ileż tu atrakcji. Można bawić się w piasku.



                                            Łowić rybki


                             Albo zbierać bursztyny i muszelki.


                  Można się opalać, w takim ładnym opalaczu.


                                 Albo zagrać w piłkę.


                             Można też spacerować po plaży.



            A jak nadmiar słonka dokuczy, odpocząć w cieniu lasu.

 

                                    I wypić coś dla ochłody



       Niestety zapomnieliśmy zrobić zdjęcia podczas zażywania kąpieli. Nadrobimy to następnym razem.

             Życzymy wszystkim miłych i pogodnych wakacji! Czekamy na wasze wakacyjne przygody!

środa, 23 czerwca 2021

UPAŁ

        Ponad trzydziestostopniowe temperatury dają się we znaki. Wszyscy szukają cienia.

         Do Leloo przyjechała kuzynka Jia. Obie dziewuszki postanowiły  skorzystać z ochłody w basenie.


      Pływanie na dmuchanych pontonikach to super zabawa.


                               Zwłaszcza jak jest taki wybór.


         Czasem dochodzi do zderzenia i ląduje się w wodzie, ale to sama przyjemność.


                                      No to zmiana zabawki.


           Można też posiedzieć na samotnej skale, jako rozbitek.


                        A potem, jak się wyschnie,  od nowa.


                            Na koniec jeszcze taka foteczka.


                           Czy nie śliczny ze mnie kotek?

piątek, 18 czerwca 2021

MA DZIEWCZYNA DWA WARKOCZE

             Nareszcie! Długo to trwało, ale mogę powiedzieć, że Justynka  Kwidzynianka wreszcie gotowa. Ma warkocze tak jak chciałam, co prawda blond, ale są. Perukę dostałam w prezencie od Sylwii Wójcik, ale była to peruka dziecięca. Czekała do odpowiedniej pogody, żeby ją suszyć na dworze.


         Justynka dostała niemowlęcą sukienkę rozmiar 56 i niemowlęce buciki. Za to kokardy są prawdziwe z PRLu , szyfonowe. Zazdrościłam takich koleżankom, bo przeważnie miałam krótkie fryzurki. 


           Teraz marzy mi się młodsza koleżanka Justynki, ta z lat 70tych. Ale cieszę się, że mam choć jedną Kwidzyniankę. 


                     Przypomnę na koniec metamorfozy Justysi.