Muszę się Wam pochwalić, że udało mi się wygrać nagrodę w 1 edycji konkursu sklepu z miniaturkami MasterBoo.
Nagrodą był 5 częściowy zestaw miniaturowego jedzonka.
Paczuszka wysłana kurierem bardzo szybko dotarła.
I zaraz też została rozpakowana w kuchni Maggie.
Mieszkanki Baszty zaraz też skosztowały potraw.
A naleśników trzeba było dosmażyć ;)
Maggie oczywiście z wyrzutem przypomniała mi, że dawniej to się nie leniłam i robiłam jedzonko. Może bardziej warzywa i owoce czy ciasta, ale zawsze.
Postanowiłam więc zrobić kilka miniaturek owocowo warzywnych, żeby przestała gderać.
A Wy? Robicie jedzonko dla swoich pupilek? Czy może wolicie takie plastikowe, kupione?













