Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Etel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Etel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 listopada 2012

CO MA PIÓRO DO WIATRAKA?





czyli moje dzisiejsze skarby z Graciarni...

Dzisiejszy rajd po SH był totalna porażką. Zero, null, niczewo!  Miałam wrażenie, jakby w ogóle nie było nowego towaru, tylko resztki z zeszłego tygodnia. Oczywiście ceny jak za nowy , czyli najwyższe. Nawet w pluszakach nie było co przebierać. (Ciągle poluję na miśki dla moich lal). Trochę zrezygnowana wstąpiłam do Graciarni. Tak nazywamy sklepik z używanymi rzeczami z Niemiec. Towar to przeważnie naczynia i przedmioty dekoracyjne.
W pudle z drobiazgami choinkowymi wypatrzyłam najpierw dosyć duże, jak na choinkową ozdobę,  sanki z drewnianym ludzikiem. Będą w sam raz dla najmniejszych lalek. Potem zobaczyłam ją – następna pomponiarę. Zaledwie 8 cm wysokości + kapelusz.
Zapłaciłam i już miałam wychodzić, kiedy na półce z przedmiotami za 1 zł, zobaczyłam wiatrak.
Co ma pióro do wiatraka? A ma! Bo wiatrak był ni mniej ni więcej, tylko namalowany na jednym z boków porcelanowego kałamarza. Nie mogłam uwierzyć. Kałamarz jest ręcznie malowany, ma nawet pokrywkę. Cudo! Upewniłam się co do ceny i po zapłaceniu stałam się szczęśliwą posiadaczką owego cudu.
Tu kałamarz wraz z nową popmponiarą – Etel.



Od największej do najmniejszej – czyli Hilda, Trudka i Etel.


A tu moja adwentowa dekoracja – cztery świeczniki. Szkoda, że przy tym marnym świetle nie widać faktury na serduszkach i gwiazdkach.