Ostatnia kartka w tym roku, trochę spóźniona.
Dzień Lalki Murzynka uczciły dziś moje polskie i zagraniczne "czekoladki"
To były krajowe, teraz zagraniczne.
Mattel
I to by chyba było na tyle ;)
Ostatnia kartka w tym roku, trochę spóźniona.
To były krajowe, teraz zagraniczne.
Mattel
I to by chyba było na tyle ;)
Dzień św. Mikołaja czyli popularne Mikołajki to szczególnie radosny czas dla dzieciaków. Taki trochę przedsmak Bożego Narodzenia.
W moim domu to sygnał, że można wyciągnąć świąteczne dekoracje i jest trochę adwentowo - wianki i fiolety, a trochę już gwiazdkowo - Mikołaje, Aniołki, gałązki choinkowe.
W lalkowym świecie Maggie także zmiany i przebieranki.
Paolki i Jolinka zostały nabite w butelkę. ;) Tak dosłownie to w ubranka na butelkę.
Angela już od tygodnia przekształcała komnatę czarownic w świąteczny pokój. Sama też zmieniła image.
Teraz życzą wszystkim Bogatego Mikołaja!
Kiedy miałam 8-9 lat marzyłam o balecie. Nie będę opisywać swoich doświadczeń, na marzeniach się skończyło.
Niedawno, kiedy jeszcze byłam na chodzie, udało mi się zdobyć małą balerinę wielkości Pamelki. Dzięki niezawodnym koleżankom (dziękuję Sylwia) wiem, że jest to Danielle z serii Play Ballet Dancing Ballerinas.
Tak wyglądała po zakupie. Dosyć brudna, ze zlepionymi włosami.
Lalka ma sygnaturę na głowie 1991 LOTI, Made in China.
Dziękuję wszystkim odwiedzającym bloga, za miłe komentarze i pozdrawiam serdecznie.♥
W tym roku nieco później , ale świętujemy!
Bajkowego świętowania !
Myślę, że niewiele osób skojarzy tytuł baśni, choć każdy ją zna.
Owa Rużenka to Śpiąca Królewna. Tylko, że po czesku. A ja Wam prezentuje dziś zupełnie nie śpiącą Rużenkę, za to jak najbardziej czeską.
Jednak sukieneczka bardzo mi się spodobała i postanowiłam uratować. Wyjęłam wstążkę, sukienkę zrobiona na szydełku wyprałam i dobę moczyłam w wybielaczu. Potem wstążkę przeplotłam przez dziurki.
Rużenka ma mały feler. Otóż oczka lali są naklejkami i jedno uległo wykruszeniu. Chwilowo domalowałam oczko, ale będę się starała zdobyć takie naklejki, oczka. Także i u nas były używane, np. przez Spółdzielnię Gromada w Kielcach. Gdybyście kiedyś trafili na coś podobnego pamiętajcie o mojej Rużence.