Starszemu pokoleniu imię Valentina kojarzy się z tańcem twist. A moja Valentina postanowiła nauczyć się flamenco.
Wiadomo, że twista można tańczyć praktycznie w każdym codziennym stroju, ale flamenco ma swoje wymogi.

zdj. z La Tara
A pierwszym jest odpowiedni strój. Suknia z falbanami, odpowiednie buty, wachlarz, kastaniety...I taki strój udało mi się zdobyć dla Valentiny. To strój dziecięcy do flamenco. Jest tak szczupły, że bez problemu pasuje na lalkę. Brakuje nam jeszcze stroika na głowę i wachlarza. Może koleżanki pożyczą?















































