Obserwatorzy

niedziela, 19 maja 2013

KARTKA Z KALENDARZA - MAJ




         Maj wkracza w ostatnia dekadę, a ja zapomniałam o kartce z kalendarza. Ale już się poprawiam.
         Prezentuję dziś dziewczynę maja. 


         To piękna Paryżanka od Carrier-Belleuse z 1880- 1885 r. Także w maju autor kalendarza poskąpił nam widoku całej lalki. Mamy tylko połowę, dobrze, że górną , hihihi.
Panienka mierzy sobie 12 cali czyli około 30 cm. Ubrana jest w  kostiumik w kolorze granatowo- czerwonym. Kołnierz marynarski, czerwony ozdobiony granatowymi lamówkami z taśmy. Złociste loki zdobi czerwony słomkowy kapelusz. Malatura twarzyczki bardzo subtelna. Duże szklane oczy w kolorze niebieskim otoczone są malowanymi czarnymi rzęsami, za równo u góry jak i na dole. Brwi brązowe, cieniowane kreseczkami. Usta podkreślone delikatnym konturem. I ten uroczy dołeczek w brodzie. Uszy zdobią niebieskie kolczyki.
         Gdybym złapała złota rybkę, to bym poprosiła właśnie o nią.


         W czerwcu zostaniemy uraczeni aż dwoma lalkami z mnóstwem dodatków. Zatem do czerwca.

środa, 15 maja 2013

NIEZAPOMINAJKI





         ...są to kwiatki z bajki,
rosną nad potoczkiem,
rosną nad potoczkiem,
patrzą żabim oczkiem.

Gdy się płynie łódką
szeptają cichutko
i mówią nam skromnie,
i mówią nam skromnie.
Nie zapomnij o mnie!


         15 maja obchodzimy Dzień Polskiej Niezapominajki. Wszystkim miłym i sympatycznym osobom składamy życzenia. Dajemy dowody naszej pamięci. W moim ogrodzie niezapominajek jak na lekarstwo, ale ze trzy się znalazły. Za to stokrotek całe połacie. 


Nina z naręczem stokrotek i konewką pełną wiosennych kwiatów składa Wam w moim imieniu wiosenne życzenia wielu radości, pięknej pogody i wiecznie trwałych przyjaźni. I jak błękitne kwiatki proszę –

         Nie zapomnij o mnie!



wtorek, 14 maja 2013

PAPIEROWA LALKA




         Lalki z papieru do wycinania i ubierania znane są w Europie od XVIII w. Podobno pierwsze powstały na dworze Ludwika XV. Papierowa lalka ma wiele zalet. Po pierwsze można ją zrobić samemu. Po drugie może mięć tyle ubranek ile jej właścicielka zechce, wystarczy narysować i wyciąć. Po trzecie jak się zniszczy można zawsze narysować sobie następną. Po czwarte jest super tania.
         I teraz mrożąca krew w żyłach o tym, że nie zawsze. Ale od początku. Robiąc zakupy w Biedronce zauważyłam kartonik z naklejkami, a pod nim interesującą cenę 1,99. Zaczęłam przeglądać i zobaczyłam ten zestaw.


         Nowa wersja papierowej lalki do wycinania i ubierania. A tak po prawdzie do odklejania i naklejania.. Wypukłe naklejki w tworzywa. Oczywiście postanowiłam kupić i o mały włos nie kosztowało mnie to 12000000,-
         Tak właśnie dwanaście milionów. Przeglądając naklejki miałam w ręku kupon Lotto, a do wygrania było właśnie tyle. I co ja najlepszego robię, wtykam kupon między naklejki. Dopiero po odejściu od kasy zorientowałam się, że kuponu już nie mam w ręku, sprawdziłam torebkę i nic. Od razu skojarzyłam rozmiar naklejek i kuponu. Szczęściem był tam, gdzie go zostawiłam. A 12 milionów? Cóż i tym razem szczęście się do mnie nie uśmiechnęło. Za to mam fajną laleczkę do ubierania. Może być chłopcem lub dziewczynką,


a nawet panem z wąsami. 

piątek, 10 maja 2013

RODZINNE PODOBIEŃSTWO





         Jakiś czas temu trafiła do mnie następna Szkotka od Heather Gift CO.  Tym razem ma tylko 20 cm, ale można by rzec bliźniaczo podobna do poprzedniej, gdyby nie wzrost. No jeśli nie bliźniacze, to siostrzane podobieństwo.


 Jest tylko jeden problem Panny noszą odmienne tartany.


Większa Heather –McBainów,


 a mniejsza Muira – McLeodów.
         Długo główkowałam nad wytłumaczeniem tego rodzinnego podobieństwa i doszłam do wniosku, że rodzicami muszą być pary bliźniąt z obu klanów, dlatego kuzynki są podobne jak dwie krople wody. Dziś cały dzień pada więc zdjęcia nie są najlepsze, robione na tarasie i balkonie pod osłoną daszku. Jednak rodzinne podobieństwo jest dobrze widoczne.


środa, 8 maja 2013

GNIEWKO SYN RYBAKA





            Jak zobaczyłam go na półce w SH od razu przyszedł mi na myśl Robin Hood. Przyjrzałam mu się bliżej i stwierdziłam, że po pierwsze za młody, po drugie zamiast kołczanu ze strzałami i łuku ma tajemniczą sakwę.  Następnego dnia jechaliśmy nad morze i przypomniałam sobie inną postać pasującą do odzienia. Wiek się zgadzał, sakwa też.


Wypisz, wymaluj Gniewko syn rybaka. Jak zapytacie waszych rodziców to będą pamiętali, bo nie wiem czy później przypominano ten serial z 69 r.  Może raczej późniejszy Znak Orła z 77 . Seriale powstały na motywach książki Aliny Korty „Gniewko syn rybaka”.  Rodzice Gniewka zginęli podczas najazdu Brandenburczyków, chłopca przygarnął rycerz Sulisław i wychował jak syna. Chłopak działał w wywiadzie Władysława Łokietka. 

Za zasługi król pasował go na rycerza. Był oczywiście i wątek miłosny, Gniewko zakochał się w Agnieszce, córce zdaje się jakiegoś kasztelana.(W tej roli jedna z Gosiek od DeAgostini). 


         Lalek jest porcelanowy, ma 15 cm i wygląda jak lalki z kolekcji DeAgostini. Sygnatur brak, nie miał też metki. Strój ewidentnie średniowieczny, choć tkanina coś z lat 80tych ubiegłego wieku. Fajnie wygląda w morskich klimatach.

poniedziałek, 6 maja 2013

KSIĘŻNICZKA BŁĘKTNEGO SMOKA



         Dzisiaj dotarła do mnie laleczka zakupiona przez moją koleżankę, jeszcze w ubiegłym tygodniu. Miała być etno, w stroju hinduskim, a okazała się być:

Wooden Chinese Cartoon National Minority Doll- Miao 

 czyli

Chińska drewniana lalka przedstawiająca mniejszości narodowe -  grupa etniczna Miao.

( z ulotki promocyjnej) Chiny są krajem wieloetnicznym, zamieszkuje je oficjalnie  56 narodowości. Każdy naród ma swoją niepowtarzalną kulturę i niepowtarzalny strój. To lalka mniejszości narodowej Miao. Jest ona jedną z wielu przedstawiających stroje etniczne kobiet.
          Chińska mniejszość Miao obecnie w dużej mierze zamieszkuje  w południowo-wschodniej części prowincji Guizhou, Guangxi Miao Shan, Hainan i Guizhou, Hunan, Hubei, Syczuan, Yunnan, Guangxi, a także w innych prowincjach. Lud Miao znany jest szczególnie ze swoich pieśni i tańców.
        Lalki wykonane są z drewna oraz tkanin. Mają 6,5” Włosy wykonane są z czarnych nici. Twarz lalki jest bardzo żywa, projekty są malowane ręcznie . Również ręcznie szyte są ubrania przez rękodzielników , według wzorów twórców ludowych danej mniejszości. Szczególnie ciekawe jest nakrycie głowy Miao. 


Lalki mają wysoką wartość kolekcjonerską, nie ma dwóch identycznych lalek. 

                  dla porównania zdjęcia promocyjne
Moja Miao niestety , jak to lalka z SH, nie jest zupełnie kompletna. Brakuje jej kilku ozdób. Ma też małe uszkodzenie nad lewym okiem. Brakom w biżuterii postaram się zaradzić, blizna zostanie.
                            Miao z przodu i z tyłu
Dla upamiętnienia swego ludu otrzymała imię Miao.


                                       Miao z rybakiem. 


                   W towarzystwie innych drewniaczek.                                                                                   

środa, 1 maja 2013

TAJEMNICZY OGRÓD



          
     
Breana właśnie przechodziła obok  monitora, kiedy zauważyła zdjęcia ogródków w doniczkach.
- „O ogródek!” – wykrzyknęła - „W sam raz dla mnie!”- I to był koniec mojego spokoju.  -„Kiedy mi zrobisz ogródek?” ‘Wiesz, już wiosna, chyba pora założyć ogródek”.


„Chciałabym mieć ławeczkę i oczko wodne, i pnące róże i...” „Ale jutro jak nie będzie padać, to zrobisz mi ogródek?” - I tak w kółko. Na nic tłumaczenia, że wszystkie donice już zajęte, a te które zostały, są za małe.
-  „A stara zielona miska, to pies?”
- „Gdzie pies, jaki pies?” - zdenerwował się Gryzli – „ Żadnych psów sobie nie życzę!”
- „Psik głupi kocie, nie pies tylko zielona miska”
- „O przepraszam miska jest moja!”
- „Och, nikt nie rusza twojej głupiej miski”
Kot się obraził, odwrócił ogonem, prychnął i wskoczył na drzewo.


A ja zostałam z miską.


Najgorzej było z pergolą i ławką, ale jakoś się udało posklejać. Na oczko wodne Breana zaanektowała dolną część porcelanowego puzderka.
A rano w oczku wodnym pojawiła się żaba.


- „Jaka żaba, jaka żaba, ja książę jestem! Tylko ten, tego, no... trzeba mnie pocałować. Ty to nawet niczego sobie jesteś.” – Książę z uznaniem popatrzył na Bre.


- „Chyba żartujesz? Nigdy w życiu!”
Cóż książę chyba pozostanie żabą na zawsze. Ale kategorycznie odmówił opuszczenia oczka wodnego. Chyba ma jednak nadzieję.


A Bre nic sobie z tego nie robi i odpoczywa w swoim ogrodzie, nawet nóżki w oczku moczy, a na żabę uwagi nie zwraca.