Święta tuż, tuż. Na Wichrowym Wzgórzu świąteczne
porządki trwają w najlepsze. Biedna Szara Sowa pucuje okna, myje podłogi,
maluje kredens. (Już niedługo pokaże w Graciarni swoje dzieło). U Maggie w
Baszcie też przez trzy dni robiono porządki i przemeblowanie. Nazbierało się
tych miniaturek nad miarę i domek był zagracony, że hej.
Część
musiała wylądować w kartonie, bo nie można było dosłownie przejść. Ale Maggie z
Gosposią opanowały już sytuację.
Przybyło też kilka nowych sprzętów.
W gabinecie Charlesa nowa ława, która wkrótce zamieni się
w biurko.
Śliczny, biały, kaflowy kominek w salonie Maggie. Nowa
wykładzina na podłodze i tapeta na głównej ścianie.
Nowe szafki w kuchni i zielony fotel dla gosposi. W kuchni
pojawiły się też „kafelki na podłodze i ścianie głównej.
W dziecinnym pokoju ubyło najwięcej, ale za to stary
kominek powędrował właśnie do dziecinnego pokoju. Przybyła zielona wesoła
szafka na zabawki. Jest nowa podłoga i dywan z salonu.
Teraz trwa świąteczne dekorowanie, jeszcze nie skończone.
I jak się Wam podoba?
























































