Obserwatorzy

piątek, 9 kwietnia 2021

MALUSIEŃKA LALA NA SPACERZE BYŁA

          Bo jej Szara Sowa wózeczek kupiła ;)

 

            Wreszcie i ja mam wózeczek blaszany. Taki, jakich w kiosku były setki, a teraz trudno zdobyć. Zwłaszcza za rozsądną cenę. Od dawna polowałam i wreszcie nieoczekiwanie dla siebie wygrałam aukcję, za cenę wywoławczą. Nikt prócz mnie nie licytował. Wózeczek ma ze 40 lat i jest w zupełnie dobrym stanie. Budka trochę sfatygowana i brudna, ale wiek robi swoje. Umyłam i jest.


 


             Zaraz wprowadziła się do niego Wandzia Misianka. Wózeczek zaopatrzyłam w różowe kocyki i podusię.


 Ponieważ jest sprawny technicznie od razu można nim jeździć.


              Trochę tylko będę musiała podkleić budkę i nieco wyklepać górną listwę.


              Nie będę go odnawiać. W końcu to  "zabytek" ;)


           Wandzia tak upodobała sobie wózeczek, że postanowiła w nim zasnąć. Mam nadzieje, że czasem pożyczy go innym maluchom.

 

Jestem już po pierwszym szczepieniu. Nawet ręka nie boli. :)

sobota, 3 kwietnia 2021

WESOŁYCH ŚWIĄT!

 

                 

           Zdrowych, spokojnych i w miarę możliwości rodzinnych Świąt Wielkanocnych życzy Szara Sowa, wraz z całą gromadką z Wichrowego Wzgórza.

    Życzenia  w imieniu mieszkańców składa dziś Leloo, bo musi się pochwalić uszkami od Metki.

poniedziałek, 29 marca 2021

I JAK TU NIE LUBIĆ PONIEDZIAŁKU

               Poniedziałkowy fart. Zdarzyło się Wam kiedyś kupić coś w zamkniętym lumpeksie? Wchodzę dziś do mojej ulubionej graciarni, a tam na części z ciuchami: "Dziś lumpeks nieczynny!" Trudno, to weszłam do części z gospodarstwem domowym (od szklanek, talerzy do żelazka i sokowirówki, przez ozdoby różnej maści). Nic ciekawego nie było. Już wychodzę, a sprzedawczyni woła. "Ale dziś dostałam lalkę!" Idziemy na ciuchy, bo byłam jedyną kupującą. A pani prezentuje mi taka sztukę.


               Wypisz, wymaluj moja Paolka, tylko ciemniejszej karnacji i piegowata, a za cały strój ma gatki.

Patrze na główkę, a tam zamiast Paola Reina- Itsimagical.

Pytam o cenę - całe 7 złotych! Żadnych zniszczeń, plam, rzęsy na miejscu. Tyle co włosy potargane i brak ciuszków i butów. 

Jak tu nie brać?


 Dopiero w domu odkryłam napis Paola Reina na plecach i jeszcze coś. Panienka ma zamykane oczka!

 
 
Paolka ma na stałe otwarte.



            Włosy i oczy mają tego samego koloru, Paolka ma jaśniejszą cerę, a Nicoleta (tak nazwał producent) ciemniejszą i piegi.

    Jak tylko ogarnę Nicoletę, to pokażę obie.  I jak tu nie lubić poniedziałku?

piątek, 19 marca 2021

WIELKANOCNE JAJO

             Maggie i jej rodzinka zajęta bardzo przygotowaniami do świąt. Wielkanoc tuż tuż!  A tu huk roboty. Szczęściem przyjechała Małgorzatka - ekspert od tradycji i jest Miss Gemma zawsze chętna do pomocy.

             W tym roku obok potraw, które znajdą się na stole, Maggie zapragnęła prawdziwych kolorowych pisanek.

   Oto rezultaty działań Maggie, Małgorzatki i Miss Gemmy.


          Na stole prezentują się ślicznie w towarzystwie żonkili i drewnianego zajączka.


         Żonkile, oczywiście z własnego ogrodu ;) Trochę mnie ta "uprawa" kosztowała bólu palców.


                                 Jeszcze powstały tulipany

                                          

                                                i hiacynty.


          Sporo także się piekło, ale jeszcze nie ma mazurków.







      A jak tam u Was z przygotowaniami do Wielkanocy?
 

czwartek, 11 marca 2021

JUBILAT

                    Kenowi dziś stuknęła sześćdziesiątka! 


 

            Mój Ken co prawda jest sporo młodszy ( Hawaiian Fun 1990), ale też świętuje.




wtorek, 9 marca 2021

100 LAT BARBIE

                         Dziś Barbie obchodzi swoje święto.


 
 Sto lat Barbie!

                      I kwiatki od wszystkich Kenów!                      
  Dużo kwiatków!


 



sobota, 6 marca 2021

A TY ŚPIJ

       Od dawna chodziło za mną takie peerelowskie  łóżeczko dla lalek. Łóżeczka robiła Spółdzielnia Pracy "Radomianka" w Radomiu, w latach 70dziesiatych. Rama z drutu, wyplatana igielitem. ( zdj. z katalogu)


          I wreszcie mi się trafiło, aż w Sanoku. Łóżeczko w dobrym stanie, rama w bdb,, zaś oplot naprawiany. Trochę zabrakło igielitu.


          Postanowiłam zachować tyle igielitu ile się da , a resztę uzupełnić nową żyłką. Zrobiłam też nowy materacyk i pościel.


          Kto będzie spał w łóżeczku? Najpierw spróbowała mała Schildkrotka.


             Jednak skoro to polskie łóżeczko, może powinna być w nim polska lala? I miejsce w łóżeczku zajęło dzieciątko ze SP MIŚ w Siedlcach.


          Przydałaby się teraz piżamka albo nocna koszulka, ale na razie jest tak.


               Poduszeczkę i kołderkę zrobiłam z chusteczek do nosa,  z ładną szydełkową koronką. Dobranoc. :)