Ma już ręce i nogi, a przede wszystkim ma wreszcie imię.
Justyna
To na cześć osoby, p. Justyny Liguz, która zainteresowała mnie historią lalek z "Powiśla".
Justysia to model "Julka" z 1964 r. Ta peruka jest zastępcza, bo jeszcze nie mam z czego zrobić tej właściwej. W oryginale blondynka, z zakusami na warkoczykową brunetkę na razie musi być ruda. Lalka jak widzicie stoi o własnych siłach, ale i tak w przyszłości, gdy dostanę odpowiednia gumę, czeka ją znów wymiana.
Zastępcze jest też odzienie. Bardzo bym chciała uszyć jej strój z Powiśla.
![]() |
| zdj. Zespól Pieśni i Tańca Powiśle, Kwidzyn |
Na razie odziana jest w sukienkę z moich zapasów.
I buty, które zechciały pasować. Oczywiście buty też zamierzam jej odpowiednie sprawić.
Ale z powodu moich ostatnich kłopotów zdrowotnych to może trochę potrwać.
Na razie przynajmniej Justysia nie leży w częściach i nie jest goła. Zawsze to jakiś postęp.





















































