Obserwatorzy

środa, 12 czerwca 2013

DOZWOLONE OD LAT 18




         Marzenia się spełniają. Niedawno uskarżałam się na lalkową posuchę, a teraz nie nadążam z pisaniem postów.
         Tym razem spełniło się marzenie od 18 lat. Będzie sesja rozbierana. Lojalnie uprzedzam.
         Bohaterką jest ! Nareszcie u mnie! Niezrównana! Symbol sexu lat trzydziestych!
                                               Pannaaa........................
                                        Betty Boop!


         Panna Betty wyszła właśnie z łazienki szczelnie otulona różowym szlafroczkiem.
         Trochę się zdziwiła na widok fleszy aparatów, ale w końcu to profesjonalistka.
        

         Wprawnym ruchem zsunęła szlafroczek i ukazała się w kuszącej różowej bieliźnie.


         No a teraz dosyć. Betty zrzuciła szlafroczek na ramiona. Koniec sesji.


         Pogadajmy teraz trochę o życiu Betty Boop.
         - Czy to prawda, że to właśnie Pani wrobiła Królika Rogera?


         - Ja ależ skąd? To był pomysła Boba.
         -Boba?
         - No, Roberta Zemenickisa. No i Jeffa  Price'a , scenarzysty.         
         - A Pani?
         - O ja grałam wielu filmach, występowałam w komiksach i...
                                                      w reklamie.
 


         - Można powiedzić, że z Pani prawdziwa celebrytka.
- Stworzył mnie Grim Natwick dla wytwórni Fleischer Studios i Paramount Pictures. Zadebiutowałam w 1932 r. w filmie Stopping the Snow . Głosu  użyczyła mi  Mae Questel, aktorka i moja wielka przyjaciółka.


 Powstało 99 czarno-białych, filmów krótkometrażowych .


Stałam się też bohaterką komiksów. Kodeks Haysa na długo przerwał moją karierę filmową. Dopiero w 1974 i 1980 latach powstały filmy pełnometrażowe specjalnie o mnie. W 1988 roku wystąpiłam w filmie Kto wrobił królika Rogera?.
Pierwsze moje Lalki stworzono już w 1930 roku. Zrobiono tylko 1000  drewnianych lalek. Wielkość lalki  17 cali.  


Można je kupić w czerwonych lub zielonych strojach ,  włosy czarne jak smoła, tak jak we wszystkich kreskówkach. Potem wiele firm tworzyło moje lalki na licencji lub jak to zwykle było bez. Nie wszystkie były sygnowane. W 1932 r. lalki zaczęła produkować firma Cameo, zaprojektował ją Joseph Kallus. Lalki oznaczono z papierową etykietą: Betty Boop Des. & Copyright Fleischer Studios.  Firma Cameo powstała w 1916 r. i przechodziła różne koleje losu. Zwykle nie sygnowała trwale swoich wyrobów. Najbardziej znana jest z lalek Kewpie wydanych w latach 1916-18 i 1919-22. W 1970 r. przejęła ją Spółka Strombecker i przeniosła produkcję do Chicago.
(Wiadomości zaczerpnięte z netu, jak i zdjęcia inne niż mojej lalki)

20 komentarzy:

  1. Wow!
    Uwielbiam Betty jako ikonę, bo filmów z nią nie pamiętam :)
    Myślę, że to bardzo barwna postać, pomimo że jest czarno-biała!
    Moim zdaniem jej negliż jest bardzo artystyczny i nie ma się czego wstydzić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, a Kto wrobił Królika Rogera, też nie? Betty była na mojej wishliście, wolałabym plastik lub porcelanę, ale i z tej jestem zadowolona.

      Usuń
  2. Ha wiem z jakiego SH pochodzi, widziałam ją:) jednak zebrałam inne Betty :) i na tę mój lalkowy dzienny budżet już się wyczerpał. A czy był jeszcze ten ogromny plastikowy brudny, ostro wyceniony bobas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był, a Uneedy nie zauważyłaś? Brudna była strasznie, ale dostałam ją za 4 złocisze. Ciekawa jestem Waszych Bettek.

      Usuń
    2. Nie zuważyłaś, ale dzieci targały zabawki pod pachami, może jakieś odłożyło później.

      Usuń
  3. O Betty! bardzo mi się podoba! Ni i jak prawdziwa dama, zachowała intymne szczegóły dla siebie w tej rozbieranej sesji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Betty mimo wszystko jest staromodna. Nie mogę przeboleć, że nie mogłam być w sklepie pierwsza i dorwać te plastikowe.

      Usuń
  4. Ooo! Kolejna wspaniałą zdobycz. Charakterna dziewczyna "z ciekawą historią". Bardzo, ale to bardzo sympatyczna i seksowna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubiłam takie krótkie historyjki obrazkowe z Betty. Jak się dowiedziałam, ze jest lalka bardzo chciałam ją mieć.

      Usuń
  5. Jaka perełka! Bardzo mi się podoba:) Aczkolwiek Betty znam tak naprawdę tylko z królika Rogera;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze kilka kultowych lalek na mojej wishliście. Mam nadzieję, że uda mi się je zdobyć. Betty to była prawdziwa niespodzianka.

      Usuń
  6. Nio, nio, niezłą perełkę do kolekcji zdobyłaś :) Gratuluję!!! A jej negliż bardzo jest stylowy. Podoba mi się...
    Pozdrawiam ciepło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzyłam o Betty w tej fajnej obcisłej sukni. Teraz chyba sama muszę ją uszyć.

      Usuń
  7. Nasze lalkowe "łyszlisty" podążają podobnymi drogami! Zapoluj na plastikową Betty! Polecam serdecznie(mam dwie) - to dobra inwestycja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Ashoka się pochwaliła, że sprzątnęła mi dwie sprzed nosa. Czekam do wakacji, żeby być w sklepie pierwsza.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Bioderka super, ale czy nie uważasz, że na sex bombę to biuścik troszkę za mały, miseczka jakby tylko B.

      Usuń
  9. W "Króliku" wypadła blado, ale to przez wulgarną konkurencję. A tu u Ciebie proszę jaka barwna i seksowna;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Seksowna, a jednocześnie skromna, ten szlafroczek i kapcie to taki kamuflaż

    OdpowiedzUsuń