Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bellatrix Lastrange. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bellatrix Lastrange. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lipca 2022

NIE ZAISKRZYŁO

              To chyba moja największa porażka. Jak ją zobaczyłam u innych zakochałam się. Musiałam ją mieć. 


            A potem krok po kroku przyszło rozczarowanie. Pierwsze włosy. Są okropne, marnie rootowane, nierównej długości, źle się układają. Niemożliwie sterczą na wszystkie strony.


                            Wcisnęłam jej na głowę kapelusz.

            Artylulacja też nie powala. Nie dogadujemy się. Nie umiem jej ustawić do zdjęć. Sukienka też w realu mi się nie podoba, a sama nie umiem uszyć takiej, jak bym chciała.


 


               Jednym słowem tragedia. Postanowiłam ją przebrać w zwykłe ciuchy i zabrałam na sesję do lasu. 


 

                   Poszukiwanie grzybów dało nędzne rezultaty.


                              Próba posadzenia przed "jaskinią".


 

                                           Totalna porażka.


 
          Trochę lepiej wyglądają zdjęcia z bukietem dziurawca.



                Z lasu Bellatrix przywiozła swojego "patronusa". Czy magiczny "jeleń" coś zmieni?

 

niedziela, 1 maja 2022

BELLATRIX LESTRANGE

            Wreszcie ją mam! Dziś przywiozłam do domu. Moja Bellatrix.


          Przy rozpakowywaniu złościły mnie te wszystkie mocowania, bo chciałam co prędzej mieć ją w ręku. A z drugiej strony nie uszkodzić kartonika, bo się przyda na zrobienie gadżetów.

 


Drżałam, czy wszystko jest na swoim miejscu, ale chyba tak.


 

                       Na początek na szybko kilka zdjęć.


                                         Gościnnie u Angeli.


           Niestety to nie ta skala. Wygląda jak olbrzymka. Następne na bardziej neutralnym tle.


 

               Potem Bellatrix chciała się odświeżyć. Najpierw za pomocą różdżki.


           Potem zauważyła moje przybory na toaletce i zupełnie o różdżce zapomniała.



 



 

           Czy też ją macie? Jakie macie wrażenia? Sama lalka bardzo mi się podoba, zwłaszcza wyrazista twarz. (Trochę kusi do przemalowania ust.) Natomiast ubranko już nie koniecznie, tak jak i buty. Robią wrażenie za dużych i niezgrabnych. Bedą oczywiście następne sesje , także w cywilnych ciuszkach. No i chyba muszę jej zmyć głowę, bo loki się nieco kleją.