Obserwatorzy

wtorek, 19 listopada 2019

PRZEBIERANKI

                    Na szybciutko, taki mały chwalipost. Wczoraj udało mi się zdobyć pudełko ubranek dla lalek, około 25 sztuk.  Ubranka różne, na większe lale, część od Baby Born, ale też kilka starszych. W tym dwa fajne marynarskie ubranka - sukieneczkę i kombinezonik.


             Skorzystały dwie moje polskie  staruszki Jacunia i Józia.


         Pozdrawiam serdecznie.

środa, 6 listopada 2019

GALIMATIAS ALBO ŚWIATOWY DZIEŃ POSTACI Z BAJEK

                                     Namieszałam! 
            Na plakacie  5 Listopada, nad plakatem 7 . 11.  Oczywiście moja nieuwaga przy zmianie karty.
I tak wczoraj, pewnie niezauważony minął nam 

              ŚWIATOWY DZIEŃ POSTACI Z BAJEK 

      Ale podobno lepiej późno niż wcale. Z przeprosinami kilka moich bajkowych postaci.  

                             Podziomek ze SP Miś Siedlce.


                      Czerwony Kapturek  ze SP Gromada

              
                             Murzynek Bambo Eststyka W-wa


                                           Bella Disney

                  
                    Dwa wcielenia Piaskowego Dziadka 



                                        Krasnoludki Disney


                                                Esmeralda



 Pewnie znalazłabym więcej, ale nie chcę Was zanudzać.

           Pozdrawiam bajkowo wszystkich wiernych, a także nowych czytelników. ♥

środa, 30 października 2019

NAWIEDZONY DOM NA WZGÓRZU


         Blade światło księżyca odbija się w oknach. Drżące liście rzucają fantastyczne cienie. Nad naszymi głowami bezszelestnie szybują nietoperze. Sowy pohukują złowieszczo. Jeszcze krok, jeszcze dwa. Włosy się jeżą, gdy w świetle latarki wyłania się z mroku biała postać. "Cukierek, albo psikus!" Głos nienaturalnie piskliwy oznajmia, że nie bardzo wiadomo kto tu się ma bać.  Przecież to najbardziej nawiedzony dom w okolicy .    



             A Wy? Czy już przygotowaliście pułapki na ciasteczkowe potwory i cukierkożerców? Molly i Pani Smith cieszą się bardzo, bo w tym roku z pewnością odwiedzi ich dzieciarnia z Baszty Szarej Sowy. Przygotowały pełen kosz smakołyków. Owoce, ciasteczka, cukierki i lizaki.


         Molly zadbała, żeby wystrój był odpowiednio przerażający. Dlatego spamu zdjęciowego dziś będzie mnóstwo.






                            Sporo ma różnych nietoperzy.

 
                 Oczywiście nieodzowne na Halloween dynie.






        Najbardziej przerażający szkielet bliźniąt syjamskich.






                      I czająca się za rogiem czarownica.



                                Duchy oraz inne niespodzianki .


            Kiedy to usłyszała moja Julka, zapowiedziała, że ona też pójdzie. Na moje wątpliwości, że się tam raczej nie zmieści odparła, że wypije sok z tej buteleczki co Alicja i na pewno się zimniejszy. W końcu musi pokazać wszystkim swój nowy halloweenowy kostium. :)


                       HAPPY HALLOWEEN!




wtorek, 22 października 2019

W SALONIE I W SYPIALNI CZ. II

           Widzieliście już salon i sypialnię przed i w trakcie remontu. Teraz zapraszam do obejrzenia wystroju.
                   Na pierwszy ogień sypialnia. 
          To domena Molly. Najmłodsze dziecko Pana Wilsona i ukochana siostrzyczka Pani Smith, mimo, że już dorosła ciągle lubi róż. Jest też z zamiłowania krawcową.

         
           Mebelki były kupione w większości  w tej reklamówce, która okazała się być wyposażeniem domku. Niektóre musiałam naprawić, a inne dorobić. 


  Toaletce brakowało lustra i siedziska, zegar jest metalowy.


        Obrazek wydrukowałam, a na łóżko (dwa złączone) zrobiłam różowe futerkowe przykrycie, dwie duże różowe poduszki. Niebieska jest od Natalii, a koronkowa od Metki.


          Kącik krawiecki powstał z elementów dioramki w okienku od Reni. Okno jest w salonie. Maszynę miałam w przydasiach.




             Teraz kolej na salon, czyli królestwo Pani Smith.


           Meble do salonu, oprócz pianina, pochodzą z reklamówki. Trzeba je było posklejać i odnowić.


             Zegar i obrazek były w domku. Mała półeczka pochodzi z innego zestawu drewnianych mebelków.


                     Dodałam okno wykuszowe, od Reni 




          I kwiatki w donicy, kupione z innymi niemieckimi mebelkami. Nowe nakrycia na kanapę i fotele. Ale stwierdziłam, że fotele są zbyt obdrapane i okleiłam na nowo.




                               Ostateczny wygląd salonu.

 

piątek, 18 października 2019

STARY CZŁOWIEK I MORZE

           21 października Pan Wilson, emerytowany ogrodnik Maggie , tak właśnie się wystroi, aby świętować Trafalgar Day, czyli święto brytyjskiej marynarki. Dla niewtajemniczonych informuję, że zanim Pan Wilson się zestarzał i został ogrodnikiem, był dzielnym marynarzem służącym na wielu okrętach. Dziś w swoim przytulnym pokoiku może siedzieć przy kominku i snuć morskie opowieści. 
            Nie przedstawię Wam tych opowieści, ale za to pokażę pokoik Pana Wilsona. Dziś wygląda tak.



                                 A najpierw było nieciekawie.


         Po uprzątnięciu postanowiłam, że Pan Wilson dostanie kominek na ceglanej ścianie. Cegły dostarczyło mi PKO. Nie to nie pomyłka. Znalazłam reklamę PKO na właśnie takiej stronie z piękną starą cegłą. Napis wycięłam, a cegiełki musiałam sztukować.


                      Kominek przykryła niedoskonałości.


                   Na dwóch pozostałych ścianach położyłam jednobarwną, wytłaczaną w romby tapetę. Na podłodze deski , wycięte z okładki kalendarza ściennego. Z tego kalendarza pochodzi też , drewniany, wierzch kominka.


        Teraz nastał czas meblowania i dekorowania pokoju.

 
             Oczywiście wszystko przechodziło wiele zmian. Obejrzyjcie kilka detali.

                                Obraz nad kominkiem






                           Biblioteczka z morskimi akcentami.




        Dywan kupiłam w SH za złotówkę, fotel trochę przerobiłam, a także leżankę. Dodałam zasłony i firankę. U dziadka Wilsona stoi także telewizor. Choć przypuszczam, że on sam woli kominek i książkę. 





             A Wam jak się podoba. Wpadniecie posłuchać morskich opowieści? Pan Wilson będzie Wam zawsze rad :)