Obserwatorzy

niedziela, 10 maja 2020

CZCIGODNA NIEBOSZCZKA CZYLI POST DLA MANGUSTY

               Nie ukrywam, że od lat podziwiam niesamowite lalki Mangusty. Jako miłośniczka dobrych horrorów , nie tylko filmowych, lubię też takie lalki, choć nie bardzo bym chciała mieć je w swojej kolekcji. I nagle odkrycie. Mam w swoich zbiorach czcigodna nieboszczkę i to naszej rodzimej produkcji. Ta dam!


                        Otóż uświadomiono mi, że moja Akiko, Krawalka Japonka, nie żyje!  A oświeciła mnie Magdalena Mroczek-Stachowiak na fb grupie. Zwróciła uwagę na sposób założenia kimona. (zdj. zamieszczone przez Magdę)


  "Kobieta jest ubierana do trumny w białe kimono, a mężczyzna w garnitur lub też w kimono. Tradycyjny strój jest założony w inny sposób niż za życia, czyli: prawa strona kimona założona jest na lewą. Na co dzień kimono nosi się dokładnie odwrotnie, dlatego zawsze, jak się pomylisz w zakładaniu yukaty, wszyscy będą patrzeć na ciebie jak na nieboszczyka!" Zwyczaje pogrzebowe w Japonii.


              Moja Akiko właśnie tak ma założone kimono, choć nie białe, ale tak uszyte, że inaczej się założyć nie da. Pewnie w Krawalu nic o tych zwyczajach nie wiedziano, kiedy wypuszczano tę lalkę. Cóż kimono to kimono, a jak kimono to Japonka.  Sprawdziłam inne nasze Japonki też tak mają.


                 To przyznam się jeszcze, że oprócz mojej Akiko, mam dwie creepy laleczki. 

                       Little Appel (bez jabłuszka niestety)





                                       Glen syn Chucky 


 
                    I pewnie parę by się jeszcze znalazło "strasznych" , ale to już z powodu urody  ;)

40 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam o tym, choć kiedyś coś tam czytałam o japońskich strojach. Bardzo ciekawe.
    I lalka też mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam o zwyczajach związanych z kimonem. Japonka Krawalka piękna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakich to ciekawostek człowiek się dowiaduje podczas lalkowania. Też nie wiedziałam takich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Bardzo wiele się można dowiedzieć. Większość ludzi jest przekonana, że lalki od zawsze służyły tylko dzieciom do zabawy :)

      Usuń
  4. A to Ci historia, nieboszczka przez przypadek. Istotnie niektóre japońskie zwyczaje są zaskakujące, jak na przykład - nosa nie wydmuchuj gdy Cię ktoś może przyuważyć, bo to feeee, ale przy jedzeniu mlaskaj, siorb i mów z pełną buzią - to podobno oznaka że Ci smakuje, ale o tym kimonie to nie wiedziałam :) Twoja Japonka jest przepiękna i strój, choć może niepoprawnie założony, też jest wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, znów się czegoś do wiedziałam, jak się ma katar to do Japonii się nie wybierać ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. I to taki, co wcale dotąd nie wiedział, że jest nieboszczykiem ;)

      Usuń
  6. nie jestem fanką horrorów, omijam "straszne lalki"- ale Krawalka jest świetna, nawet "jeśli nie żyje"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest słodka. Gdyby to kimono nie było oryginalne, to bym pewnie uszyła inne, ale tak, to niech sobie będzie duchem :)

      Usuń
  7. Och! Miałam Krawalki z tą twarzą jako dziecko <3 A ta do tego jest japońską nieboszczką <3 Kawaii onna yurei da yo!!! Domo arigato gozaimashita!!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tłumaczenie? Żeby choć krzaczkami, to bym tłumaczenie znalazła. A swoją droga to teraz te Krawalki będą podwójnym rarytasikiem ;)

      Usuń
    2. Fajny z niej duch!!! Bardzo dziękuję!!!

      Usuń
  8. I didn't know this! Good to know, when I want to make a kimono for a doll. :) Your doll is lovely either way.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I didn't know too and I think, autor those dolls too. Have a nice week.

      Usuń
  9. O matulu, padłam ze śmiechu. Toż to Krawalka-upiór :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ją miałam w domu i nic o tym nie wiedziałam ;)

      Usuń
  10. Bardzo ciekawe, bardzo :)
    Krawalka jako relikt dawnej epoki faktycznie już w pewnym sensie nie żyje ale... doskonale się trzyma !! :)
    Glen bardzo mnie zaintrygował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glena mam oczywiście z SH. Akiko kupiłam na targowisku i choć kimono trochę pożarte ( czyżby jedwab nie był sztuczny?), to je zostawiłam. Co oryginał to oryginał. A tu w dodatku taka niespodzianka . ;)

      Usuń
  11. Woow!
    Witaj Szara Sówko - tak dawno nie byliśmy w Twoich lalkowych progach i trafiamy wprost na laleczki - nieboszczyki.
    Dziękujemy też za nie małą naukę. Teraz podczas zabawy będziemy pamiętać jak zakładać kimono, aby się nie okazało że też jesteśmy "umrzykami" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się z odwiedzin. Założenie kimona "na umrzyka" może być ciekawe podczas balu przebierańców, o ile ktoś to zauważy. ;)

      Usuń
  12. Ciekawa historia, nigdy bym się nie domyśliła, że to nieboszczka. Dobrze mieć znawców tematu wśród znajomych:) ileż się można dowiedzieć ciekawych rzeczy zbierając lalki (i czytając bloga Szarej Sowy)...
    Tasha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że kolekcjonerstwo poszerza horyzonty. Można powiększyć swoją wiedzę w różnych dziedzinach. :)

      Usuń
  13. Nie miałam o tym pojęcia! I patrz, znowu jestem mądrzejsza :)))
    Tylko zajrzeć na zaprzyjaźnione blogi a znowu coś nowego człowiek się dowiaduje :)))
    Krawalka jest super, chociaż "nie tak" ma założone ubranko :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrz, jest tyle legend miejskich o upiornych lalkach, a nikt nie zgłosił żadnej Krawalki dotychczas . ;) Pomyśleć, że te "upiorki" były w tysiącach polskich domów , tylko czemu nie straszyły? ;) Na następny Halloween muszę napisać jakieś opowiadanko z Krawalka w roli głównej . :)

      Usuń
  14. Nie miałam o tym pojęcia. I muszę przyznać, że mnie to rozbawiło. Proszę jak to nieznajomość zwyczajów innych krajów może czasem wyjść bokiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przesliczna <3 Zawsze sie mozna czegos ciekawego nauczyc...nawet na przykladzie ubioru lalek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami takie ciekawostki wprost zwalają z nóg ;)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Muszę jej zmienić buciki, bo okazuje się, że mam też oryginalne. :)

      Usuń
  17. a to upiorny psikus
    Krawalka uczyniła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie wiedziałam, to było dobrze, a teraz zaczęło w domu straszyć ;)

      Usuń
  18. Zawsze z podziwem oglądam Twoją kolekcję - serdecznie pozdrawiam Szara Sowo

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo bym chciała być pochowana w białym kimonie... Tylko komu to zlecić w mojej sytuacji?

    Zawsze mi się podobała ta nasza Japonka. Super, że ją masz :-)

    Zaś Glen, mógłby poczuć się u mnie... całkiem komfortowo.

    OdpowiedzUsuń