Obserwatorzy

czwartek, 18 lutego 2016

JAK ANIOŁA...WŁOS






         Pani, to prawdziwa okazja. Taka limitowana seria Barbie – trzy anioły w oryginalnym pudełku! Uśmiecham się, biorę do ręki i zaglądam pod spódnicę. Na plecach napis Petra. 


Nie dyskutuję uśmiecham się do sprzedawcy, który coś tam ględzi. Trzecia lalka ma napis Hasbro 1988. Ile pytam życzliwie. Potem zbijam cenę o 25%, sprzedawca wyraża zgodę. Jestem happy. To nic, że oryginalne pudełko, jest oryginalne – od szampana. 


Nabywam dwie Petry od Lundby i jedną Sindy od Hasbro za dychę od głowy. Nie jakieś trupki, ale stan prawie pudełkowy. Ktoś kupił w końcu lat 80tych trzy lalki i przebrał je za aniołki do świątecznej dekoracji. Potem włożył w pudełko i schował do szafy. To nic, że nie mają oryginalnych ubranek tylko te anielskie, ale ciałka, buzie i przede wszystkim włosy -  stan anielski. 


         Wszystkie oczywiście anielskowłose blondynki.
         Jedna Petra i Sindy wędrują jak zwykle do Metuszki, ale jedna Petra zostanie u mnie. Dostała imię Anjelica.
Miało nie być barbiowatych, ale skoro już i tak jest kilka, to tej sobie nie odpuszczę.

         Tak prezentowała się po malutkim SPA. Prawie trzy dekady w szafie, trochę waniała naftaliną. 

         Bluzeczka zrobiona na szydełku została, dorobiłam polarkową spódniczkę i walonki, z braku innego obuwia.


         Teraz zasiada sobie na krzesełku.


         W sklepie za 2,99 kupiłam dwa krzesełka -  metalowe świeczniki. Po wyjęciu szkiełek wyglądały jak  krzesła – toalety. Zrobiłam poduszeczki z polaru. Są w sam raz dla 12 calówek. 


         I jeszcze jeden anielski akcent. W SH wygrzebałam takie oto dwie laleczki. Mają 5 cm. 

                                  Łapki na klamerki. 


Postanowiłam je przerobić na Aniołki. Teraz wyglądają tak. Będą ozdobą choinki.

38 komentarzy:

  1. Anielskie klimaty :))) Cała trójka to ślicznoty a laleczki z łapkami na klamerki będą piękną ozdobą choinki!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Petry maja jednakowy mold, choć troszkę różnią się makijażem i uczesaniem. Ciekawa jestem czy można je zidentyfikować.

      Usuń
  2. Jaka śliczna- przeurocza!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak pomyślałam i zatrzymałam.

      Usuń
  3. ależ Ci się anielice trafiły,
    no, no... moja Petra ściska
    i całuje Twoją trójeczkę :)
    INKA z Szydełeczkowa ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie trójeczka, bo dwie są u Metki. A ja mam teraz dwie Petry, Anjelicę i Petrę od Plasy .

      Usuń
    2. a-h-a! ale z Petrą to ciekawa sprawa jest,
      że Ona nie na główce oznakowana, tylko na
      pleckach, przecież bywają dekapitulacje...

      Usuń
  4. Ojej! faktycznie lalki mają wspaniałe włosy, niczym prosto wyjęte z pudełka :))) Te krzesełka bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy są śliczne, mięciutkie i gęste.

      Usuń
  5. Sliczne :) Choc nie zbieram Petr to tez mam ich mala gromadke .Kilka starszych...2 Petry z Lundby w swoim zbiorze i jedna Petre Princess z 1977 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jedną od Plasty, a ta jest druga i więcej chyba nie będzie. Wszak miało być po jednej z każdego rodzaju ;)

      Usuń
    2. Tez tak mialam ale z niektorymi lalkami to nie wychodzi ;)Ja mam kilka z plasty ale tez mam zamiar zostawic sobei ze dwie a reszte pewnei kiedys puszcze w swiat. Z Lunby mam tez dwie takie blondy jak masz ty a petra princess jest zupelnie inna i dostalam ja w prezencie przy zakupie jakiejs Barbie.bylam nieszczegolnei szczesliwa dopuki nie zobaczylam na ebay jak sie o taka wlasnie Petre bija...bylam w szoku

      Usuń
  6. Po prostu trzeba się ciągle rozglądać...:)
    i być czujnym:) to kolekcja będzie się powiekszała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko trafia się takie szczęście.

      Usuń
  7. Kupiłaś trzy anielice, które przerobiłaś na piękności, i dwa jakieś maleństwa z ciekawymi, z których zrobiłaś aniołki. Zresztą pięknie wyglądają. Wyszły Ci te zamianki fajnie. A krzesełka też niezłe.
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anielice kupiłam trzy, ale tylko jedna sobie zostawiłam. Malutkie wyglądały jak klowny, dlatego zrobiłam z nich Aniołki.

      Usuń
  8. Ale Ci się gratka trafiła :) tylko pozazdrościć. Aniołki twojego pomysłu są prześliczne, bardzo fajny pomysł miałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwa gratka. Marze o Fleur i mam nadzieję, że wkrótce będę ją miała. Już jest zamówiona.

      Usuń
  9. Ale znalazłaś fajne lalki! Hehe, taka limitowana seria Barbie:D Przeróbka anielska bardzo udana. Chętnie bym przygarnęła takiego maluszka, bo jeszcze nie mam ani jednego bobaska 1:6.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, czego to się człowiek nie nasłucha na pchlich targach. jednak jak lalka jest interesująca , w dobrym stanie i tania, to i głupot mogę wysłuchać.

      Usuń
  10. Świetny pomysł z tymi maluchami jako zawieszki na choinkę :D
    a nowy nabytek i to w sumie trzech sztuk to tylko -pozazdrościć :)))
    a takie foteliki to też bym chciała :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do fotelików to zajrzyj do sklepów za 5 zł. U nas różnie się nazywają, ale w środku wiadomo chiński chłam. Czasem jednak można upolować miniaturki, albo inne przydasie.

      Usuń
  11. Świetny połów! A te przerobione na aniołki lalki w pudełku po szampanie - jaka to piękna historia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginalnym! Oby takie połowy częściej się trafiały.

      Usuń
  12. Ślicznie! Może nie limitowana seria Barbie, ale co do jednego miał rację - prawdziwa okazja. :)
    Świetnie przerobione na aniołki te małe laleczki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Limitowana, limitowana. Bo gdyby czasem nie , to chętnie znów kupię.

      Usuń
    2. może to szampańskie lalki były ;)

      Usuń
  13. Piękne kreacje anielskie miały!
    Nie jestem miłośniczką takich lalek w dzieciństwie takimi się nie bawiłam bo takich na szczęście nie było... ale kiedyś w przypływie szaleństwa kupiłam pudełko z 1978r. a w nim lalki Barbi z ciuszkami!;) Bardziej zauroczyło mnie pudło bo to rzadkość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy razy ,,takich,, w jednym zdaniu ufff stylistyka siada! ;) Uściski!

      Usuń
    2. Kurczę,i mnie się co raz częściej zdarzają powtórzenia .
      Pudełko Barbie z 1978 r., brzmi smakowicie.

      Usuń
  14. Fajne aniołki do ciebie zawitały :-) bardzo podoba mi się też ich choinkowa wersja - dużo zyskały na urodzie dzięki tobie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak je zobaczyłam, od razu wpadłam na pomysł z Aniołkami choinkowymi.

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Piękna i limitowana ;)
      Oby takich więcej, np. anielska seria Sindy od Prdigree, anielska seria Fleur, no i kilka innych tak świetnie zachowanych.

      Usuń
  16. Jak zawsze są cudne!- Szara Sowo wracaj szybciutko do zdrowia i dbaj o siebie - życzę zdrowia,uściski i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  17. Petry widzę pierwszy raz . A twoje laleczki z SH aniolki , są ANIELSKIE . Pozdrawiam ciepło i zapraszam na mój blog : lalkarzmoichlalek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń