Obserwatorzy

piątek, 14 czerwca 2013

NIE WĄCHAJCIE STOKROTEK




Wąchaliście kiedyś stokrotkę? Nie? To raczej nic nie straciliście z estetycznych doznań. Daisy jednak nie dostała swojego imienia od zapachu (a był uwierzcie na słowo całkiem stokrotkowy), ale od słodkiego buziaka. Ale póki co bardziej pachniała niż wyglądała. Wypatrzyłam ją w stercie zabawek w SH i była najbardziej brudną z nich, dosłownie się lepiła. Brud był tak wielki, że przebarwienia zobaczyłam dopiero po umyciu, kiedy warstwa brudu zniknęła. 


Przekonała mnie oczywiście sygnatura Uneeda Doll Co. Inc.

Panienka ma 16 cm wzrostu. Buzia, rączki i nóżki z winylu, brzuszek z miękkiego plastiku. Raczki i nóżki dodatkowo sygnowane numerami: HHO691101 i LL0701101.


 Włoski rootowane brązowe, ale uczesane na stałe w przedziwną, asymetryczną fryzurę – kok z prawej strony główki z którego wystaje długi ogonek. Rootowanie jest nieszczególne, włoski ledwie pokrywają główkę, pod warstwą zakrywającą jest łysa. 


Oczka ma „prawdziwe” z rzęsami, ale się nie zamykają. 


Artykulacja skromna: rączki i nóżki – góra, dół, główka dookoła. Może sama stać. Była bez swojego ubranka, a sądząc ze zdjęć lalek w Internecie musiała mieć sukienkę, majtki, skarpetki i buty. Niestety tego modelu nigdzie nie znalazłam i do końca nie mogę zidentyfikować mojej Daisy.


***
Firma Uneeda Dolls powstała  w Brooklinie NY, USA w 1917 r. Produkowała tysiące tanich lalek: szmacianych, z masy papierowej, twardego tworzywa i winylu. Lalki sprzedawały się świetnie, bo po  mimo niskiej ceny były solidnie wykonane. Różnorodność była ogromna . W 1930 r. w katalogu było ponad 400 różnych modeli lalek w przedziale od 14 do 28 cali. Firmie Uneeda zawdzięczamy całkowicie artykułowane lalki (artykulacja w 11 miejscach!), znane jako Dollikin, balerina, action dolls lub fashion dolls.   
(zdjęcie connectiblesblog.com)

Najbardziej znane są  laleczki Suzette, Miss Suzette, Pee, Wees oraz Trolle Wishnik.
(zdjęcie z netu)

 Większość wcześniejszych lalek niestety była niesygnowana. Później była sygnatura Uneeda wewnątrz diamentu lub lietry U , UN , a także Uneeda Doll Co. Inc. 
Przez pewien czas Uneeda była znana jako Spółka Tony Toy Hong Kong, potem wróciła do starej nazwy.  W tym czasie spotykamy sygnaturę - Tony Toy Hong Kong

9 komentarzy:

  1. A ja lubię zapach stokrotek! Lubię i już! Bo stokrotka pachnie... stokrotką! :)
    Śliczna jest Twoja Daisy i tak samo jak kwiatek delikatna. I ma ten "stokrotkowy" rumieniec.

    OdpowiedzUsuń
  2. Króliku, stokrotka pachnie kocimi sikami i już! Za to wygląda przepięknie z tym rumieńcem na płatkach. Daisy jest taka śliczna, choć nieco sfatygowana. Muszę ją jeszcze obszyć, no i znaleźć, kto ona zacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzepak pachnie kocimi sikami! Stokrotka pachnie stokrotką :)

      Usuń
  3. Urocza! Ja dzisiaj też grzebałam w lumpeksie, były laleczki podpisane Made in Hong Kong (pamiętam, że jakaś fabryka tak robiła, ale jaka to już nie :/), o dość vintageowych buźkach, ale to nie moje klimaty raczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Hong Kongu działało wiele filii firm z USA, Anglii i innych krajów europejskich. Ja od początku miałam w planach zbiór różnych lalek, tylko baśkowate nie wchodzą w rachubę, bo zbiera je moja córka. Ja kupuję dla niej Baśki, ona dla mnie pozostałe.

      Usuń
  4. Przesłodka panna. Całkiem fajną ma tę fryzurkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę dziwną i nie można jej zmienić.

      Usuń
  5. O nie widziałam jej w tym lumpku, bo na pewno bym nie pogardziła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz mnie się udało. A ten "brzydki bobas" to była Biggi, dostałam ją za 3 zł.

      Usuń