Obserwatorzy

wtorek, 3 lutego 2015

W STARYM ZAMCZYSKU (1)




ODCINEK 1.

         Dziś rozpoczynam  budowę kartonowego piętrusa. Na pierwszy ogień idzie męski gabinet Charlesa. Ponieważ,  jak wiecie,  Maggie i Charles mieszkają w Baszcie Szarej Sowy na Wichrowym Wzgórzu, dlatego piętrowa budowla jest tu jak najbardziej na miejscu.
         Pracę nad komnatą ułatwił mi naturalny kolor standu. Główna ściana będzie zbudowana z cegły. Wiecie, że jestem leniwa, więc nie spodziewajcie się, że będę wycinała i kleiła cegiełkę po cegiełce (Choć podziwiam to u innych). Czerwona kartonowa ściana, korektor w pisaku, linijka i oto ściana gotowa. To stary zamek, cegły są nierówne i zaprawa kładziona niezbyt dokładnie.


         Podłoga drewniana. Jako deski posłużyły mi gotowe bambusowe podkładki. ( Dzięki Ewuś za podpowiedź.) Trzeba było odpruć obszycie i nieco przeszlifować, bo podkładki były używane. Fajnie się robi, bo deseczki są przyklejone na siatce, usunęłam tylko przeszycia. Nadmiar desek, bez problemu, obcięłam nożyczkami.  Podłogę przykleiłam na Magika.  Czeka mnie jeszcze bejcowanie i położenie listew. 


         Pozostałe ściany okleiłam srebrzystą tapetą, (według mnie) imitującą szary łupek. Kleiłam również Magikiem. 


Teraz przymiarka okna. Kupiłam kiedyś w SH okienko z firankami, doniczką i innymi p..dułkami, stare, zakurzone i oczyściłam z dodatków. Pomalowałam na biało, bo było niebieskie.  I tu zaczęły się schody.


         Jaki widok powinien być z tego okna. Jak myślicie?

       


           Czy okno nie jest zbyt wysoko? I tu wkroczył Charles, nadzorujący budowę. „Przecież muszę wyglądać przez to okno.” – powiedział.   



No i czy okno według Was nie jest za małe? Z drugiej strony, baszty to budowle obronne i okna nie mogą być zbyt duże.. Nic. Na razie okno przyklejone jest na plastelinkę i czekamy na konsultantów. Ekipa remontowo-budowlana jest otwarta na wszelkie wskazówki. Wszystkie komentarze mile widziane.

34 komentarze:

  1. Pieknie sie prezentuje!!! okno wydaje mi sie w sam raz a widok...moze przymocuj to okno tak zebys mogla sobie widoczki zmieniac wedle nastroju ;)

    Rany ja tez musze ruszyc z budowa.....a tak mi sie nie chce...Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja propozycja z wymiennym widokiem, bardzo mi przypadła do gustu. dzięki.

      Usuń
  2. Hello from Spain: I really like your creation. A nice window. Great job. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że okno jest dobre, tak jak mówisz baszty nie miały wielkich okien:). Mi bardziej pasuje zachodzące słońce za oknem, bo ten drugi widok z daleka wygląda jak rajskie wyspy. Choć oczami wyobraźni widzę raczej księżyc w pełni lub zamglone wrzosowiska, ale to ostatnie chyba ciężko uwidocznić w małym okienku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widok jest na górskie jezioro, ale rzeczywiście w tak małym rozmiarze nie jest to dobrze widoczne.

      Usuń
  4. Jestem pod wrażeniem Twojej pomysłowości!!!!
    uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Budowa wygląda bardzo obiecująco :-) Cokolwiek Charles zobaczy przez okno, nie będzie to z pewnością otynkowana na biało i pozbawiona okien ściana sąsiedniego budynku, co mam przyjemność oglądać od 10 lat - za zamglone wrzosowiska dałabym się posiekać ;-) Lepiej mieć małe okno i piękny widok niż duże okno i brak perspektywy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, zamglone wrzosowiska, też dałabym się posiekać. I jeszcze ewentualnie widok na morze.

      Usuń
  6. Ach, jaki ten rudy facet jest czadowy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, no uważaj, Maggie jest zazdrosna i trudno jej się dziwić.;)

      Usuń
    2. a do czadowego księciunia czadowe ściany...

      Usuń
  7. Okno jest spoko :) a podłogę też bym pociągnęła - Magikiem, pędzlem cienką warstwę zamiast bejcy (wyschnie i dodatkowo usztywni).
    Księciunio widzę bardzo zadowolony :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podłogę postarzyłam bejcą, jest dosyć sztywna, bo na podwójnym kartonie.
      Książę, patrzy jak na razie z aprobatą.

      Usuń
  8. Ale cudowne makiety! jestem oczarowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że po skończeniu będzie wyglądać choć w części tak, jak sobie zaplanowałam.

      Usuń
  9. Ooo, będzie się działo :) Ja zgadzam się z pomysłem na możliwość zrobienia 'wymiennych' widoczków. Będziesz mogła, odpowiednio do pory roku albo pory dnia, wstawiać różne wersje :) A i cała historia na tym zyska :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę pogłówkować jak to zrobić, żeby za każdym razem nie demontować okna.

      Usuń
    2. możesz zrobić cieniutkie niby listewkowe "U"
      i podleić pomiędzy oknem a ścianką - stworzy
      się wtedy "kieszonka" na widoczki, które nie
      wypadną - jeśli już - to tylko dobrze :)))

      Usuń
  10. Zapowiada się całkiem nieźle! Trzymam kciuki za prace budowlane!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba tak jak jest teraz, a całość zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko wygląda fantastycznie. Fajnie, że cegły są nierówne, bo jakby były równe wyglądałoby to nienaturalnie. Okno jest ok. Bardziej podoba mi się zachodzące słoneczko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kombinuję jak zrobić wymienne krajobrazy za oknem.

      Usuń
  13. Okno jest na idealnej wysokości , czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prace postępują, dziś przykleiłam listwy i postarzyłam podłogę. Zrobiła pierwsze podejście do kominka.

      Usuń
  14. A pozwolenie na budowę jest? ;-)

    Ciekawa jestem efektu końcowego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książę mówi, że w swoich włościach sam sobie pozwolenie na budowę daje. Do końca daleeeeko, ale postępy są.

      Usuń
  15. O zapowiada się ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. jestem pod wrażeniem - szkoda, że dla ludziów
    nie da się pomalować cegiełek i fruuu - marsz
    mieszkać i być szczęśliwym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla ludziów są tapety w cegiełki. Szkoda, że takie duże, bo bym jeszcze bardziej mogła leniuchować.

      Usuń