Obserwatorzy

środa, 6 maja 2015

MAGICZNY ŚWIAT PARDOES




         Ostatnio zaniedbałam bloga, ale tyle jest pracy w ogrodzie, że na pisanie postów zupełnie niestarcza czasu. Nie znaczy to, że nie przybywa lalek.

         Poznajcie Pardinę.


W 1952 r. otwarto w Holandii jeden z pierwszych na świecie rodzinnych parków rozrywki - Efteling. Park w którym królował świat baśni. Aż do 1989 r. nie miał oficjalnej maskotki, kiedy to stworzono postać błazna Pardoes i oczywiście jego wspaniały świat. Planeta Symbolica stała się miejscem akcji serialu dla dzieci „Magiczny świat Pardoes”, który emitowano w 2011 i 2012 r. Głównymi bohaterami są: tytułowy błazen Pardoes i jego przyjaciółka księżniczka Pardijn ( Pardina) oraz Pantagor – czarny charakter.

         Wraz z serialem pojawiły się też lalki Pardoesa i Pardiny, które można kupić w parku Efteling.


         Mnie udało się zdobyć Pardinę. Szczerze mówiąc mogłam mieć obie lalki, tylko błędnie założyłam,  że nikt Pardoesa nie zechce i postanowiłam trochę poczekać, i się przeliczyłam.


         Lalki nie powalają urodą, ale są bardzo solidnie zrobione. Tylko buzia jest winylowa, reszta to tkanina. Stroje nie są zdejmowane, ale uszyte bardzo dokładnie, żadnych niedoróbek.
          Ręce i nogi są ruchome. 


           Pardina ma dodatkowo plastikową koronę i medalion – serduszko.


         Pardina jest miłośniczką przyrody. Najchętniej więc przebywa w ogrodzie pośród drzew i kwiatów.










Zdjęcie niezwykłej fryzury księżniczki (ze strony parku).

30 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa postać:) Rozumiem brak czasu, ja też każdą wolną chilę spędzam na działce, a roboty przede mną wciąż baaardzo dużo. życzę urodzajnej ziemi i ciepłych deszczów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie. Bardzo lubię grzebać w ziemi.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa! A oród przepiekny i wypielęnowany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ogrodowi dużo brakuje, ale prace postępują.

      Usuń
  3. chwościki w roli kolczyków rozwaliły mnie na łopatki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to nie są kolczyki tylko ozdoba fryzury. (wrzuciłam zdjęcie)

      Usuń
    2. ha, Twoja Pardina ma łądniejsze oczęta :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też, chyba muszę Metce przypomnieć.

      Usuń
  5. Bardzo ciekawa postac :) Piekne zdjecia plenerowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, za plener robi mój ogród.

      Usuń
  6. Ha, ha fajna ta lalka :) taka inna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw pomyślałam, jaka paskudna, a potem ujęło mnie bardzo staranne wykonanie i ruchome kończyny, co w szmaciankach rzadko się zdarza.

      Usuń
  7. Te dzyndzelki w uszach mnie rozbroiły! Śmieszna jest i pierwszy raz widzę taką lalkę....ciekawe czy bajka fajna! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie uszy, tylko niezwykła fryzura. (wrzuciłam zdjęcie)

      Usuń
  8. Co do specyficznej urody, to mam takie samo zdanie. Szkoda, że nie poświęcili więcej czasu, żeby bardziej upodobnić fryzurę lalki do oryginału. Ale fakt, że to ciekawa postać i rzeczywiście widać, że dobrze się czuje na łonie natury :) Taka dama dworu w pałacowym ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogród ślicznie dziękuje za porównanie do ogrodu pałacowego ;)

      Usuń
  9. Ciekawe stworzonko, ciekawe . Gdyby nie zdjęcie , też myślałabym że to uszy
    a nie fryzura :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fryzura trochę nawiązuje chyba do błazeńskiej czapki przyjaciela Pardiny.

      Usuń
  10. Pierwsze widzę! Bardzo ciekawa i niespotykana lala.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, troszkę straszna jest :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta druga była straszniejsza i tak ktoś się skusił :)

      Usuń
  12. Jest bardzo oryginalna, ale mogliby jej taki fryz z prawdziwych włosów zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie niezwykła ta fryzura. Bardzo skomplikowana. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku myślała, że to czapka.

      Usuń