Obserwatorzy

sobota, 7 stycznia 2017

DZIEŃ LALKI PORCELANOWEJ




         Dziś pierwsze lalkowe święto w tym roku

         dodaję też kartkę w języku angielskim, może ktoś z zagranicy zechce rozpowszechnić to święto u siebie.

         A ja chcę Wam dziś przedstawić mój następny prezent. Drugie już u mnie piano baby.


Prezent od M, podobnie jak pierwsze. 


         Dziewczynka pochodzi z włoskiej fabryki porcelany Capodimonte. Datowanie między 1925 a 1967.


         Jeśli lalką nazwiemy, każde przedstawienie ludzkiej postaci, to piano baby możemy uznać za lalkę. Tym bardziej, że dawniej małe porcelanowe figurki służyły dzieciom do zabawy.


         Tak jak dziś porcelanowe lalki służą przeważnie do ozdoby.


         A oto kilka moich porcelanowych lalek- figurek



         A to ostatni nabytek laleczka – dzwonek
.

         A teraz przygotujcie się na mocne wrażenia . Oto mój rozbójnik. Zwany ostatnio Prezesem. I niech nikt nie myśli, że jestem właścicielką kota. Nic z tych rzeczy. jestem tylko pokorną dostarczycielką jadła, napoju i ewentualnie fotela i kapci. Nie, nie w moich kapciach nie chodzi, ale uwielbia się nimi bawić.



         Pan Prezes cierpi na megalomanię. Kazał sobie zamówić swój porcelanowy portret (?) w Royal Dolton.

   Czy podobieństwo nie jest uderzające? Jeśli jesteś innego zdania patrz punkt 1. Prezes ma zawsze rację ;)

20 komentarzy:

  1. Pan Prezes ukradł ten post porcelankom;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to pochwalił się swoim porcelanowym wcieleniem. Można powiedzieć porcelanową kocią lalką.;)

      Usuń
  2. W takim razie wszystkiego najlepszego dla Twoich lalek i wszystkich na całym świecie! A te lalki, które są ukryte w zakamarkach na strychu niech w końcu doczekają się aż ktoś je odnajdzie i nada drugie życie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ukryte na strych niech co prędzej dadzą się odnaleźć mojej skromnej osobie, a ja obiecuję im drugie życie, a nawet honorowe miejsce. :)

      Usuń
  3. niunia z laleczką, parasolką
    i lalkowym wózeczkiem - wprost
    skradła całą ma uwagę!!!
    cudne dziewczątko na spacerze
    z ukochaną lalą, jak mniemam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Figurka była kiedyś malowana, ale cała farba dawno zeszła. Pochodzi z ziemnych wykopków. Sprzedawca wycenił ją o wiele mniej niż figurki z żywicy. Niestety nie ma sygnatur.

      Usuń
    2. ale kiedy mnie właśnie w tej wersji,
      tj. szlachetnej bieli podoba się ♥

      Usuń
  4. Haha, Prezes ma zawsze rację oczywiście:P Piękne te porcelanki i ludzkie i ta kocia:)
    Buziaki i pogłaski dla kociamberka!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogłaskam jak wróci, cały dzień dziś go nie było. Widocznie miał ważne sprawy do załatwienia, ważniejsze niż micha. :)

      Usuń
  5. No cóż ja mam tylko jedną porcelankę, taką, której nie chcecie za często oglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bidulka, taka samotna. Może pomyślisz o towarzystwie dla niej. :)

      Usuń
  6. Nie miałam pojęcia, że takie święto istnieje...
    Bardzo nostalgiczna kolekcja.
    A porcelanowa kopia Pasożyta - obłędna!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiduś, te święta same sobie ustaliłyśmy i chcemy je spopularyzować. Konsultowałam z dziewczynami i każda zgłaszała jakie chciałaby lalkowe święto, część ja wymyśliłam i tak powstał kalendarz na lalkowy rok. Zapraszam wszystkich do zabawy. Może któreś z naszych świąt przyjmie się wśród osób lubiących lalki.
      Prezes dziś wrócił do domu po trzydniówce.Jego wygląd dziś baaardzo odbiega od porcelanowej kopii.

      Usuń
  7. Choć bardzo lubię kotki to me serce skradła panienka z piórkiem! Jest obłędna! Delikatna, subtelna, troszkę jak anioł, który zgubił skrzydła...
    Mimo, że nie zdążyłam na czas z postem "porcelanowym" na pewno się poprawię :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, trudno obchodzić wszystkie święta, zwłaszcza jeśli niektórych typów lalek nie ma się w swojej kolekcji. Liczę na Ciebie gdy kalendarz pokaże święta związane z lalkami fashion. I na Twoje stroje oczywiście.

      Usuń
  8. Piekne sa takie figurki porcelanowe <3 Mam kilka ale we Wloszch <3 Przelecialy mi daty bo nie mialam kompletnie czasu na blog lalkowy i zapomnialam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała i ciekawa prezentacja lal - zawsze z wielką przyjemnością tutaj zaglądam - pozdrawiam Szara Sowo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny ten porcelanowy maluszek. :)
    O tak! Podobieństwo Prezesa i jego porcelanowego wizerunku jest uderzająca! :)

    OdpowiedzUsuń