.... ślepy szał kobiecy? (Seneka
Młodszy)
Z tą odwaga, to u mnie krucho. Ciągle się boję, że coś
zepsuję, że nie uda mi się naprawić. Bezpowrotnie zniszczę.
Ponad rok temu udało mi się zdobyć Pussy cat 22, od Madame Alexander. Laka była dosyć
dobrze zachowana, ale zapach piwnicy nie chciał zniknąć mimo wielu zabiegów. Korpusu nie dało się zdjąć, bo
ręce i nogi są przyszyte maszynowo, tylko głowa mocowana podobnie jak w
porcelankach. Wypełnienie się
przemieściło i w pewnych miejscach było go zbyt mało, a w innych zbyt dużo. Lalka
nie chciała siedzieć prosto, głowa leciała jej w przód lub w tył, a czasem na
boki. Korpus był trochę popruty w dwóch miejscach. Ale bałam się cokolwiek
zrobić, żeby nie zniszczyć. Rok minął, a zapach został. Wreszcie w te wakacje
nie wytrzymałam. Rozprułam korpus na siedzeniu, wyrzuciłam wszystko „nadzienie”
ze środka. Całą lalkę namoczyłam w proszku i wybielaczu. Potem w płynie do
płukania przez jakąś godzinkę i na słońce.
Jakaż była moja radość, gdy MaryLu
wyschła. Zapach się ulotnił. Teraz pachnie delikatnie brzoskwinią (płyn do
płukania).
Teraz może pięknie siedzieć i głowę trzyma prosto. Dostała też niemowlęcy czepeczek i
starą PRLowską grzechotkę.
Dzieli wózek z
niemowlakiem Dudusiem od Simby i różowym misiem .
![]() |
| Duduś (Simba) |





















































