Obserwatorzy

czwartek, 4 kwietnia 2013

DZIEWCZYNY Z PEERELU - REANIMACJA




            Wystawa już za tydzień,  a do mnie trafiły kolejne pożyczanki. 


Tym razem siostry, prawdopodobnie z wytwórni MIŚ, choć nie mają sygnatur. Po za tym jedna zupełnie nieznana laleczka z gumy, podejrzewam, ze niemiecka.
            Siostrzyczki (należały do sióstr) zostały podobno kupione w 1968 lub 1969 r. Są  chyba z celuloidu lub twardego winylu. Ciałka mają pomarańczowy kolor. 




Głowy i nogi są wkręcane, a rączki na gumce. Włosy rootowane, dobrej jakości. Oczy zamykane, plastykowe, plastykowe, sztywne rzęsy. 


          
  Lalki przeleżały spory czas w szafie w piwnicy. Wymagały wizyty w SPA i u chirurga (gumki trzymające rączki sparciały). Jedna z nich ma swoją oryginalną sukienkę i majtki. Druga miała robioną na szydełku różową, letnią sukienkę. 



Obydwie gdzieś zagubiły buciki i są bose. Fryzury były bardzo sfatygowane, jedna straciła trochę włosów z przodu.
            Najpierw zostały wykapane, włoski umyte i ułożone fryzury.


 Potem wymieniłam gumki w rączkach. Na koniec jedna otrzymała swoje własne wyprane i wyprasowane ubranko, a druga suknię od Marks & Spencer. No i jeszcze perfumy, żeby zabić piwniczny zapach.


         
   Trzecia laleczka o połowę mniejsza jest cała z gumy. Ma śmieszną mordkę. Oczy brązowe, malowane, malowane są też usta – na biało! 



Ma rootowane włosy bardzo dobrej jakości. Czerwone buciki są wmoldowane i trochę pogryzione. Sukienka jest dziełem właścicielki w małoletnim wieku. Laleczka też przeszła SPA , włosy zaczesałam w koński ogon. Ta fryzura bardzo jej pasuje.



A oto wszystkie trzy panienki razem.


33 komentarze:

  1. Siostrzyczki mają przeurocze buziaki:) Chyba musiały być bardzo kochane, bo pomimo wieku prezentują się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. One wyglądają jak moje ciotki! Tzn tak, jak moje ciotki wyglądały w tamtej epoce :)) Nawet moja mama na chwilę zapuściła żurawia w monitor i odeszła uśmiechając się pod nosem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uśmiechnęłam się na myśl o ciotkach w mini (współcześnie).

      Usuń
  3. Śliczne panienki- ja też bym obstawiała MIŚia ;)
    Dobrze że opuściły piwnicę- może teraz będą miały drugie życie na "salonach" i do piwnicy nie wrócą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś na sklepowych półkach takich lalek się nie uświadczy - a te, które są w domach gdzie już nie ma dzieci są wyrzucane do koszy z plastikowymi odpadami, albo na śmietnik. A za sto lat ludzie będą je sobie z rąk wyrywać, bo będzie ich mało i nabiorą cenności. Szkoda że nie ma jakiegoś schroniska dla takich starych lalek, gdzie można byłoby je wysyłać, żeby nie musiały tułać się po śmietnikach, piwnicach i strychach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież jest muzeum

      Usuń
    2. Szkoda, że ludziom się zwyczajnie nie chce i wolą wyrzucić.

      Usuń
  5. Ta mała pyza jest przeurocza! A siostrzyczki nabrały dawnego blasku, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze na jej temat nic nie wiadomo.

      Usuń
  6. Bawiłam się takimi laleczkami było to ok 30 - 35 lat wstecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te się trochę różnią, choćby rzęsami.

      Usuń
  7. śliczne te panie misiowe!!!jakie maja fryzury w pięknym stanie. moja krakowska parka jest bardzo wyleniała na głowie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta w krótszej fryzurce też ma trochę ubytków.

      Usuń
  8. Pięknie je odnowiłaś!
    Mam taką lalkę, ma 35 lat. Jedna z moich pierwszych zabawek, która zachowała się do dziś. Nie posiada swojego oryginalnego ubranka, ani butów. Trochę bardziej zniszczona od siostrzyczek, ale cieszę się, że ją mam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pamiętam, te trochę późniejsze, tylko one miały inne rzęsy, takie jakby z miotły zrobione. te są jak ząbki.

      Usuń
  9. Ta w niebieskim wygląda jak moja z misia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam serdecznie
    urocze Panny , pozdrawiam i życzę udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  11. Lalki po przemianie wyglądają na prawdę bardzo ładnie! Gratuluję :)
    Też mam nadzieję, że nie trafią więcej do piwnicy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się zdziwiłam. Włosy po umyciu układają się bez problemu.

      Usuń
  12. Śliczne panienki. Dobrze im zrobiła wizyta w SPA. Świetnie się teraz prezentują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę lalce Agaty też takie SPA zafundować.

      Usuń
  13. Bardzo ładnie teraz wyglądają. Ta przemiana podziałała na ich korzyść. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ello, :D I absolutely love your blog..I am following. Hope you can check out my blog: www.theproverbs.net and FOLLOW. Thanks for your time. Loving the post. God Bless!

    NEW POST UP, FT JESSICA BUURMAN!

    Steven

    OdpowiedzUsuń