Obserwatorzy

sobota, 6 grudnia 2014

MIKOŁAJKI



Mikołajki, Mikołajki ...

         Mikołaj osobiście nie mógł przybyć. Wysłał więc swojego pomocnika – małego Trolla.  Trollątko ma niebieskie włosy i bardzo wyłupiaste oczka. Oprócz czapki innego ubrania nie posiada i w dodatku twierdzi, że nie potrzebuje.


         Jest za mały, żeby coś przynieść ( 5,5 cm bez czapki) i kazał mi samej pofatygować się do skrzynki pocztowej.
         A w skrzynce czekał na mnie prezent od Bjork , czyli Asi z Lalova.  Karinka ARI.
        

         Możecie o niej przeczytać tu:     http://lalovo.blogspot.com/2014/11/panienka-z-okienka.html

         Poczta niestety nabroiła i musiałam skleić Karince nóżkę. Ale wszystko dobrze się skończyło. Karinka dostała rajstopki i buciki i jest zadowolona. Ślicznie się do Was uśmiecha.


24 komentarze:

  1. Cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło! Ech, ta poczta! Karinka wygląda na bardzo zadowoloną. Sprawiłaś jej super butki i rajtki. Na pewno będzie się jej u Ciebie podobało! Pozdrawiam Was cieplutko!
    P.S. Trollątko jest przesympatyczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz wielkie dzięki. :)

      Usuń
    2. Cała przyjemność po stronie Karinki! :)

      Usuń
  2. Śliczny prezent, a mały mikołajowy chochliczek przecudny! :-) Karince na pewno się spodoba, w Twoim lalkowym świecie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się zaprzyjaźniła z dziewczynami, choć trochę się dziwiła, że tu taki tłok.

      Usuń
  3. Wesołego Mikołaja:)
    Karinka trafiła w dobre ręce! Kto inny poratowałby tak skutecznie biedną nóżkę?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pamiętał i o Tobie. :)

      Usuń
  4. Oj, poczta potrafi, zwłaszcza w okresie świątecznym, kiedy jest dużo przesyłek - po przykrych doświadczeniach pakuję wszystko w trzy warstwy folii bąbelkowej. Namów może jednak małe trollątko na jakieś ubranko, jeszcze się przeziębi. Ziiiimno się robi już od samego patrzenia na niego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To uparte Trollątko, mówi, że "nie pocieba".

      Usuń
  5. Nie poczta, tylko kiepsko była zapakowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była folia bąbelkowa i serwetki, ale PP jest zdolna.

      Usuń
    2. ojej! aż boję się wysyłać swojej przesyłki!

      Usuń
  6. szkoda jasnowłosej, szkoda! a troll niech nie marźnie,
    tylko wskakuje do kieszonki albo torebeczki Karinki...
    (aaa - i zapraszam na posty z etykietą "troll")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba siostrzyczka mojego Trollika.

      Usuń
  7. Znowu poczta....... Ale dobrze, że Karinka uratowana! Świetnie wygląda!
    A troll uroczy- uwielbiam te małe paskudy! Nawet niechcący powstała mini kolekcja trolli- szczególnie cenię sobie te starsze modele, kiedy trolle były indywidualistami i każdy miał swój wyraz pyszczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę ich unikam, bo przy tym wysypie Trolli kolekcja lalkowa zamieniłaby się w Trollową, wzięłam ze względu na czapeczkę. Pasuje do świątecznych dekoracji.

      Usuń
  8. Aj mam nadzieję, że moja przesyłka w całości dojdzie.
    Karinka świetna - cudne oczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co w tej przesyłce? Oby wysyłający przechytrzył pocztę.

      Usuń
  9. Z tą pocztą to same problemy. Nie wiadomo, czego się spodziewać. :(
    Bardzo ładna lala. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az się boję, bo będzie druga przesyłka.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. I taki malutki, że może być zabawką dla lalek.

      Usuń