Obserwatorzy

piątek, 1 stycznia 2016

NA DOBRY POCZĄTEK





         Pierwszy tegoroczny post poświęcę bardzo miłej laleczce.  To Sindy od Pedigree.
Dostałam ją w prezencie od Ashoki, która kolejny już raz ubiegła mnie w sobotni poranek. Zwyczajnie ma więcej szczęścia. Zwykle wszystkie barbiowate, jakie zdobywam wędrują do Metki, ale nie prezenty. Po za tym, chciałam mieć w swojej kolekcji kilka laleczek vintage i pewnie skuszę się nawet na jakąś Superstarkę.

         Lala jest wyjątkowa bo posiada sygnaturę na główce, co nie jest częste, jak mi się zadaje. Sygnatura taka była stosowana od 1983 do 1985 r. Dodatkowa sygnatura we włosach 83 51 oznacza chyba , że rok 1983 ale to 51?


         Artykulacja raczej podstawowa. Głowa na kulce, rączki gumowe  ruchome góra – dół, nogi zginane w kolanach na raz, łączone na gumki, (może zrobić szpagat),  skrętna talia.


          Lalka posiada rzęsy rootowane, za to rootowanie głowy nie zachwyca, w dodatku ma jakąś dziurę w głowie z resztką bolca.


         Ubrana była w taka oto sukieneczkę, ale była bosa. Ja niestety w swoich zbiorach posiadam tylko 5 sindowych  pojedynczych butów.


         Sindy od razu zażyczyła sobie sylwestrowej kreacji i szampana. I  świetnie się bawiła. Chyba do rana, bo ja poszłam spać o 1.40.


32 komentarze:

  1. Wspaniały początek ,Sindy jest śliczna i do tego blondynka, gratulacje . Mam cztery ciemnowłose i też niestety nie mają butów .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One mają słodkie buziaki. Ich dodatki są wspaniałe i nie różowe, co dla mnie jest ogromnym plusem. Niestety buty prawie nieosiągalne.

      Usuń
  2. ha, z takiego prezentu to i ja bym się ucieszyła :)
    a Starkę - choć to nie moje klimaty - póki co nadal
    trzymam w swej witrynce - aaa - tak dla równowagi
    kosmicznej - przydarzyła mi się, więc nie wyganiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. to jedna z lal moich marzeń .... sama posiadam takiej tylko 1/2, cóż poradzić. Twoja jest nie tylko wspaniała ale i heros z niej niezły! Rozumiem, że z braku obuwia poszła na sylwka boso i na bosaka przetańczyła cała noc? No to podziwiam pannę prawdziwy szacun !!!! no ale gdyby mnie ktoś taka wspaniałą kreacje sprawił to też bym dała radę na boso :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1/2 ??? A którą połowę ;)
      Ja niejednego Sylwka kończyłam na boso, ale zaczynałam zawsze w szpilkach. Jako dziecko marzyłam o złotej sukni do ziemi, cóż marzenia nie zawsze się spełniają.

      Usuń
    2. został mi z Sindy jeno tułów; a ja jak na balety tylko w butach bo to moja miara trzeźwości :))) jak się rano budzę i stoją obok łóżka znaczy że było nie tak źle, a jak zasypiam w obuwiu .... oj to się musiał dziać!!!

      Usuń
  4. Przypomniała mi moją pierwszą Fleur, choć ta miała włosy ciemne...
    Pojedyncze buty? A to heca! ;-D :-D :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fleur, moje marzenie.Chyba pomolestuję ciocię, która jeździ do Holandii.

      Usuń
  5. Dobry początek?
    Bardzo dobry początek Nowego Roku :) Gratuluję :)))
    W ubiegłym roku swoją, artykułowaną trochę lepiej
    wypędziłam z domu :( Teraz zastanawiam się czy zrobiłam
    dobrze. Ech!
    Szczęśliwego Nowego Roku!


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem rozstać się z żadną lalką, no prawie.

      Usuń
  6. Śliczna! Rootowanie włosów prawidłowe- dziurę w głowie mają wszystkie - moja teoria to ślad po odlewie :)
    Prezent zacny :)
    Pozdrawiam serdecznie! I w Nowym Roku samych perełek życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za życzenia, bardzo lubię perły ;)

      Usuń
  7. Cudny prezent :) Ja mialam zadowolic sie jedna no moze dwoma Sindy a teraz mam ich chyba z 10 razem z 2 klonikami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poprzestanę na jednej, chyba, że mi się ruda trafi.

      Usuń
    2. Ruda tez mi sie do tej pory nie trafila ;)

      Usuń
  8. Szczęśliwego Nowego Roku! Piekną laleczką go powitałaś:) Też chciałabym chociaż jedną taką mordkę w kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci aby w tym roku do Ciebie trafiła.

      Usuń
  9. Cudny prezent na początek roku :) to prawie jak talizman na szczęście i fart :) Wszystkiego najlepszego w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ... i tak trzymaj !!! To wspaniały początek roku :):)
    Śliczna Sindusia , śliczna !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. delikatna i nieśmiała dziewczynka, ale pewnie po szampanie śmiałości troszkę nabrała, co? :) Pozdrawiam i wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i dziękuję za odwiedziny. Zdradziła mi, że szampan był wyśmienity ;)

      Usuń
  12. Ślicznotka z niej i "impreziara", jak widać :-)
    Cudna babka a buty dla niej na pewno zdobędziesz :)))
    Pozdrawiam serdecznie z Nowym Rokiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się postarać, bo inaczej będę musiała zrobić, a nie lubię dłubać takich małych.

      Usuń
  13. Oj, co za prezent! Sindy są śliczne, lubię je też za rozłączone paluszki :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Klasyka lalek! Nie znam ani jednej osoby, która by nie lubiła Sindy, a innym lalkom niechęć się zdarza. Śliczne, miłe stworzonko o rozczulającym buziaczku i miłym, pulchniutkim ciałku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo zadowolona, że ją mam, teraz brakuje tylko butów.

      Usuń
  15. Twoja nowa panienka ma śliczną buźkę.Gratuluję takiego miłego prezentu. I życze w przyszłości bardzo udanych dalszych lalkowych "polowań" i oczywiście bucików dla Sindy !!!
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jak w sobotę nic nie upoluję, to chyba coś sklecę. Jednak tak małe buty to dla mnie wyzwanie.

      Usuń