Obserwatorzy

sobota, 20 lipca 2013

GOŚCINIEC KONOPIELKA





Gdzie można spotkać lalki? W najbardziej nieoczekiwanych miejscach. No bo kto spodziewałby się lalek w przydrożnym zajeździe? A jednak. Wracając z wizyty w Lipuszu na Kaszubach, zatrzymaliśmy się w miejscowości Zblewo , w przydrożnym zajeździe o wdzięcznej nazwie „Gościniec Konopielka”. Tradycyjna drewniana gospoda, wnętrze gabarytami i budową przypominające wiejską stodołę. Wystrój stylizowany na ludowo, kelnerki w ludowych spódnicach i czerwonych koralach. I w samym rogu tej stodoły, w ramach wystroju, dwie lalki w ludowych, łowickich strojach. 


          Jedna to typowa Cepelia, za to druga. Strój przepiękny i widać, że stary. Lalka, też stara. Myślę, że z czasów kiedy Krawal był jeszcze Spółdzielnią „Pomoc”, poprawcie jeśli się mylę. 


         Może Konopielka i Łowiczanki to pomieszanie stylów i regionów, ale ja się nie czepiam. Fajnie, że stare lalki znalazły tu swoje miejsce. Będą je podziwiać setki dzieci, a wielu starszym paniom przypomną lata minionego dzieciństwa.

22 komentarze:

  1. Ta buzia to chyba wypłowiała nieco, no cóż, czas nikogo i niczego nie oszczędza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lala pewnie długo siedziała na słońcu, my się opalamy, a one bledną.

      Usuń
  2. Strój ładnie odszyty ,w niejednym miejscu można jeszcze spotkać lalki .U mnie w sklepie z pasmanterią niedawno było całe okno wystawowe zajęte przez lalki i wózki w stylu wiktoriańskim.Chciałam zrobić kilka fotek ,ale niestety nie zdążyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda. Ale być może zdjęto lalki z wystawy, aby je ochronić. W moim mieście jest sklep z dzianinką dla dzieciaczków, sweterki, czapeczki, rękawiczki itp. Pani jako manekiny wykorzystuje lalki- główki do czesania, szczególnie Bratz.

      Usuń
  3. Bardzo mnie cieszy, że ktoś uznał te lalki za warte wyeksponowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że to stare lalki. Nie leżą na strychu, czy w piwnicy, tylko cieszą oczy.

      Usuń
  4. Podróże kształcą, stara to prawda ;) Dzięki nim można odkryć niejedno, np. fajne lalki wyeksponowane w mniej typowym miejscu...
    Świetna sprawa :)
    Pozdrawiam ciepło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie oglądam lalki wszędzie ( na blogu die Puppenstuben sammlerin - zakładka) fajna relacja z muzeum lalek w Norwegii.

      Usuń
  5. Bardzo dobry pomysł z takimi gospodami! A lalki prześliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle w wystroju znajdują się stare sprzęty wiejskie, lalki widziałam pierwszy raz.

      Usuń
  6. Ja też kiedyś widziałam lalki (porcelanki) w charakterze dekoracji karczmy (przy czym tam pasowały jak przysłowiowy wół do karety), a innym razem spotkałam porcelankę- aniołka w witrynie sklepu z dewocjonaliami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że wielu restauratorów nie ma gustu i zupełnie nie wie jak zrobić dobry wystrój. Porcelanowe damy, fajnie wyglądałyby w kawiarni w stylu dworskim. W tej karczmie, lalki nawet porcelanowe, powinny mieć styl wiejski lub regionalny. Aniołek jak najbardziej na miejscu.

      Usuń
  7. Witam
    Lala jest cudna , a Gospoda robi wrażenie
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chętnie bym ją przygarnęła.

      Usuń
  8. ... i szkoda, że jeśli to Karwal , to nie robi teraz lalek z taką buzią . Buziak naprawdę słodki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dzisiejszym nic nie brakuje, tylko ta cena. Szkoda, że nie ma ich w SH.

      Usuń
  9. Widzę, że jeździmy w podobne rejony ;)
    Bardzo fajne lalki i z chęcią sama się tam wybiorę aby je obejrzeć :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stamtąd do mnie jest "rzut beretem", jak byś się tam wybierała to zapraszam do mnie na kawę i pogaduchy.

      Usuń
  10. to nie krawal. chyba że sam strój a lalka inna. a taką cepeliankę muszę koniecznie sobie sprawić;)))lilavati112

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w takim razie co sugerujesz? Miś miał inne rzęsy do lalek, a nie myślę, żeby lalka nie była polska. Raczej strój jest na niej oryginalny, po za butkami.

      Usuń