Obserwatorzy

poniedziałek, 13 stycznia 2014

JILL I JULL

Regal Dolls

 The Regal Doll Manufacturing Company  powstała w Trenton, NJ w USA,  w roku 1919, przez  pewien  czas znana była jako German American Doll Company.  W 1933 r. połączyła się z Horsman Doll Corp. W roku 1937 zmieniłą nazwę na  Regal Doll Corp.  Firma Regal produkowała lalki z kompozytu i kompozytowo-szmaciane. Typu Mama i dziecko oraz lalki pod firmową nazwą "Kiddie Pal Dolly". Po roku 1940 nazwa firmy znikneła z rynku, aby pojawić się w 1959 r. w Kanadzie, jako The Regal Toy Comapny of Toronto. Firma działała do 1979 r., produkując różne rodzaje lalek. Najbardziej znane są Happiest dolls  (szczęśliwe laleczki) przedstawiające najczęściej indiańskie albo eskimoskie dzieci. Spotykamy też sporo lalek porcelanowych. Znakiem rozpoznawczym firmy jest pięciopałkowa korona.
      Ja chcę dziś przedstawić lalkę do ubierania (Dress-up doll) Jill. Lalka miała zachęcać dziewczynki do samodzielnego projektowania dla niej ubranek.
        Lalka ma sygnaturę na plecach Made in Hong Kong, o tym, że jest od Regala   świadczy tylko opakowanie. 







      Moja pierwsza Jill była w oryginalnym opakowaniu.


Trafiła mi się AA. Jill ma korpus odlany razem z nóżkami. Rączki i głowa są ruchome. Ma zamykane oczy, ale wbrew napisowi na metce włosy nie są rootowane w naszym rozumieniu, ale jest to przyklejona peruczka. Lalka ma buty i tandetnie wykonaną długa sukienkę, sklejoną na plecach. 


      Drugą lalkę dostałam pod choinkę. Dostała na imię Jull. Jull jest biała. 


Malatura twarzy jest nieco uszkodzona. Oczy i włosy są takie same. Lalki różnią się kolorem plastiku. 


      To moje pierwsze lalki od Regala.
                                                                                        

8 komentarzy:

  1. Fajne babki! Wyglądają jak dwukolorowe bliźniaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bliźniaczki po innych tatusiach. Podobno to się już zdarzało. Pewna Niemka urodziła bliźnięta, jedno czarne, jedno białe.

      Usuń
  2. W zegarze jest jakiś zwierzak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zegarze straszy wiewiórka. A może to zegar straszy, bo jak stała sobie na komodzie, to nie straszyła. Odkąd ją tam stawiłam, co jakiś czas zmienia swoją pozycję. Ustawiam ją bokiem, a ona po kilku dniach stoi przodem i odwrotnie. Zegar kupiliśmy zepsuty, w środku brakowało "czegoś", co stało na półeczce z mechanizmem w środku, zepsutym. Zegar nie jest stary, jest kwarcowy. Nie mam pojęcia jak ona to robi..

      Usuń
  3. Ale mają wielkie oczyska i takie poważne wyrazy twarzy !
    Bardzo ciekawe laleczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze laleczki. :) Nic dziwnego, że Jill ma tandetnie zrobioną sukienkę. Przecież chodziło o to, żeby dziewczynki szyły jej nowe kiecki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chyba uszyję, a starą schowam.

      Usuń