Obserwatorzy

niedziela, 8 listopada 2020

NA CHOINCE

            Pewnie niektóre osoby trochę zaszokował tytuł w początku listopada. Więc spieszę wyjaśnić w czym rzecz. W mojej ulubionej graciarni pojawiły się już ozdoby świąteczne, na które poluję. Jak niektórzy wiedzą, zbieram też ozdoby choinkowe.  Przy okazji zapraszam na fb, mam nową stronkę Bombki stare i nowe, zachęcam do odwiedzenia.

           Tym razem upolowałam laleczki przebrane za Aniołki. Laleczki były trzy. Około 10 centymetrowe. Jedna włoska.

           Ta nic nie zniszczona. Ciałko z dosyć miękkiego plastiku może winyl? Ma taką, nieznana mi sygnaturę.



             Dwie następne to Schildkrot. Niestety jedna bez nóg, a obie maja zniszczenia od kleju. Ktoś papierowe ubranka przykleił chyba butaprenem, Miały też przyklejone włosy, z bardzo dziwnego tworzywa. (Feen Haar) Jednak się skruszyły.


              Upolowałam jeszcze coś! Sanie dla Barbie. Już się cieszę na kuligową sesję.  Sanie mają metkę z informacją, że jest to ozdoba bożonarodzeniowa i cenę w DM. 


 

27 komentarzy:

  1. Piękne maleństwa :0)
    Muszę się jednak przyznać, że sanie najbardziej mi się spodobały ;0)
    Pozdrawiam serdecznie :0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, aż mi sie oczy zaśmiały na ich widok. :)

      Usuń
  2. Śliczne Aniołeczki a sanie obłędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z sań mam prawdziwą radochę, jak tylko spadnie śnieg zaraz robię kulig. :)

      Usuń
  3. Ja mogę cały rok o świętach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam na fb, na moją stronę Bombki stare i nowe :)

      Usuń
  4. Piękne rzeczy znalazłaś:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. laleczki w roli aniołków to świetny pomysł. A saneczki... Już mówiłam, że są mega...

    OdpowiedzUsuń
  6. Maleństwa śliczne, ale sanie obłędne! Żeby tylko śnieg spadł w zimę, bo sesja z ich udziałem będzie z pewnością fantastyczna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie, zapomniałam polubić :O

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczne sa <3 Szkoda ze ktos kleil ale moze uda ci sie to odczyscic

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawe te maluchy. A sanie świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo właśnie, chętnie zapisze się do tej grupy. Przyznam, że nie cierpię ubierania choinki i tak trochę, jak Scroodge nie przepadam za taką nakręcana reklamami nerwówka. Jednak pooglądać piękne przedmioty, ooo to owszem lubie

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślałam, że tutaj znajdę tą sygnaturę, ale niestety. https://dollreference.com/#top Ale może stronka przyda się w przyszłości. :) Ciekawe laleczki. Szkoda, że u mnie w okolicy nie ma gdzie polować. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę stronę znam i wiele innych, ale takiej sygnatury nie znalazłam. Kiedyś ktoś napisał, że to Lenci, ale nigdzie nie znalazłam potwierdzenia. Oni robili nie tylko te sławne szmacianki, ale też lalki plastikowe. Niestety nigdzie nie było sygnatur tych plastikowych.

      Usuń
  12. Ach już się nie mogę doczekać Świąt. Rzadko bywam w sklepach ostatnim czasem, więc nie czuję takiego przesycenia Świętami i z tym większą przyjemnością chłonę wszystkie świąteczne elementy, które znajdę na blogach lalkowych, a te sanie są po prostu cudowne! To najpiękniejsze sanie jakie kiedykolwiek widziałam i do tego pasują skalą do lalek! Wspaniały nabytek. Co do laleczek z początku wpisu, jestem pewna, że uda Ci się te biedactwa naprawić i odpowiednio odziać. Już widzę oczami wyobraźni, jak przeobrażasz je w aniołki lub skrzaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też rzadko wychodzę z domu. A tak bym sobie pojechała do Koszalina, tak wytwórnia bombek robi repliki tych z PRL, cuda typu Jacek i Agatka, Balbinka i Ptyś,laleczki - łowiczanki i inne wspominane z dzieciństwa.A u nas wygląda na to, że nawet kiermaszu świątecznego nie będzie :( Oby tylko Święta w ogóle były. Pamiętam dobrze rok 1970, potem 1981, boję się powtórki. Chciałabym żeby taka trauma została oszczędzona moim wnuczkom .

      Usuń
  13. teraz będę wypatrywać Twych pomysłów na lale...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio jestem tak zdołowana, że myśleć mi się nie chce. Nie mam nawet ochoty przebierać lalek, choć sama już wytaszczyłam zimową kurtkę z garderoby.

      Usuń
  14. Maluszki bardzo sympatyczne i saneczki też śliczne. Ja postanowiłam w tym roku nie kupować nic świątecznego póki się chociaż Adwent nie zacznie...chociaż takim sankom bym się pewnie nie oparła. Życzę szybciutkiej poprawy nastroju:)
    Tasha

    OdpowiedzUsuń