Obserwatorzy

środa, 21 sierpnia 2013

PANI LIU


         Dziś policzyłam lalki, łącznie z tymi do naprawy, dobijam do 180. To wina Maggie, ona wszędzie ma tylu krewnych i znajomych, zupełnie jak Królik. (patrz: AA Milne „Kubuś Puchatek” - Krewni i znajomi Królika.)
          Ostatnio zamieszkała u nas Pani Liu z Taiwanu. 


Pani Liu jest lalką – figurką  zrobioną z jedwabiu. Ma 10,5 cala czyli 26 cm wzrostu razem z misterną fryzurą – włosy, jak prawie wszystko, są z czarnego jedwabiu. We włosach ozdoby w formie kwiatów, metalowy na koku i jedwabny, czerwony z boku.


         Korpus jest czymś wypchany, co w dotyku przypomina drobniutkie trociny, może otręby ryżowe? Buzia pięknie malowana, oczy są zielone. Zielone kolczyki. Nie ma nóg, jest przytwierdzona na drewnianej podstawce. (Na niej przyklejony złoty papierek z napisem Made in Taiwan). Ubrana jest w strój , jak to określono, dworski.   


               Długa jasnoczerwona (trochę spłowiała) spódnica, żółta bluzka z zielonym przodem, zielony pas  - malowany ręcznie w kwiaty i jakaś litera na dole. W bardzo pięknej dłoni – pięć długich paluszków, trzyma wachlarz, też jedwabny, podklejony z tyłu papierem. Rączki są na drutach, można je ustawiać.

         Doszukałam się, że twórcą lalki jest Wang Chao Chun. Powstała na Taiwanie w latach sześćdziesiątych.


         Pani Liu jest bardzo dystyngowana, jej imię oznacza Wierzba. Wierzba w Chinach jest symbolem śmierci i odrodzenia, trwania. Mówią, że wierzbę można zgiąć, ale nie złamać. Wierzba jest zarówno imieniem, jak i nazwiskiem w Chinach, komuniści uważają je za burżuazyjne. Imię Liu nosiła niewolnica księżniczki Turandot. 

Liu i Miao

Chińską scenerię tworzą zbiory mojej córki

15 komentarzy:

  1. Piękne lalki - obydwie :)
    Policzę jutro swoje ... :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemna z buzi ta Wierzbinka :-) Lalek masz mnóstwo, sama pewnie też bym tyle miała, gdybym ich ciągle nie sprzedawała z braku miejsca... Chciałabym zobaczyć Twoją całą kolekcję na jednym zdjęciu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na brak miejsca nie narzekam, w w razie czego wybuduję pawilon w ogrodzie. Co do zdjęcia, to gorzej je zmieścić. Przy następnej wizycie poproszę JD, grunt to fachowcy.

      Usuń
  3. to masz zbliżoną ilość lalek do mnie :) Fajna jest ta lala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pomyśleć, że zbieram dopiero od dwóch lat.

      Usuń
  4. Piękna jest. Jakie ma cudne dłonie i oczy. Świetny łup! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście stoi w chińskim kąciku, zaprzyjaźniła się z wędkarzami.

      Usuń
  5. Taka bardzo przyjemna ta laleczka. I ładne imię dostała. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przewodniczącemu naszej Rady Gminy też imię będzie się podobać.

      Usuń
  6. Bardzo ciekawe znalezisko :) Pokusiłam się o policzenie swoich.. wyszło mi, że (nie licząc tych do naprawy) na dzień dzisiejszy jest 202 sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Imponujące liczby lalek ,a jeszcze nie jedną chciało by się mieć.

    OdpowiedzUsuń