Obserwatorzy

niedziela, 27 września 2015

KTOKOLWIEK WIDZIAŁ ...




         Ostatnio Mangusta napisała post o odnalezieniu lalki z dzieciństwa – pierwszej Barbie.
Szczęśliwą znalazczynią owej Barbie Fashion Play okazała się Ewa, która chętnie odwiedza wrocławskie targowisko w poszukiwaniu skarbów. I tu okazało się, że choć znaleziona Baśka nie była dla Ewy skarbem, to tego skarbu od lat poszukiwała Karolina. Dlatego postanowiłam opublikować listę utraconych i poszukiwanych skarbów z dzieciństwa. Może ktoś, dla kogo taka lalka jest obojętna, trafi na mój skarb w swoich wyprawach na pchle targi. Może uda się za niezbyt wygórowaną cenę odzyskać utracone lalki.
Oto one. (Zdjęcia z netu)
1. Kiki zwana przeze mnie Pyzą.  Moja była w jasnoniebieskim kombinezonie, ale dziś już kolor jest mi obojętny.


2. Murzynek, około 30 cm. 

To jedyna udokumentowana moja lalka.



3. Kaliszanka, moja była identyczna, miała jeszcze białe skarpetki i korale.


4. Maleńka laleczka z kiosku Ruchu, podobno wytwórni Estetyka z Warszawy od 5 do 7,5 cm.


         Może i Wy wrzucicie zdjęcia poszukiwanych skarbów z dzieciństwa, może ktoś inny trafi, komu ta lalka nie będzie zbyt droga sercu, żeby się z nią rozstać. W ten sposób możemy się nawzajem uszczęśliwić.

24 komentarze:

  1. Takie Pyzy widywałam w muzeach zabawek, pewnie dostanie jej gdzieś nie jest takie niemożliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też, ale lalek tych było dużo i były tanie. Sprzedawano je w kioskach Ruchu, więc może ...

      Usuń
  2. Podobne Pyzy widziałam na Allegro cena 100 zł .Świetny pomysł z tym poszukiwaniem skarbów.Życzę spełnienia marzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwiedzam Allegro prawie co dziennie ostatnio, nigdy się nie natknęłam, choć cena wydaje mi się trochę wygórowana. Jak to na Allegro.

      Usuń
  3. Doskonały pomysł! Chętnie zdobyłabym taką lalkę, jak miałam w dzieciństwie! Muszę poszperać za jakimś zdjęciem...
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wiele osób ma taką lalkę do odzyskania. Jak wrzucimy zdjęcia to może się uda. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Czarnulkę i ostatnie maleństwo to jak przez mgłę i ja pamiętam, jak bywam na bazarku to jest tam sporo tego typu lalek, chociaż nie dam głowy, że to te same, bo ja tylko za barbiowatymi oczami latam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to następnym razem popatrz, a może się trafi. Ta czarnulka była z celuloidu i miała namalowane oczy.

      Usuń
  5. Doskonały pomysł, jak wszystkie będziemy szukać naszych dawnych lalek to jest większa szansa na to, że się uda :) Będę rozglądać się za Twoją Pyzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, wiadomo, co kilka par oczu to nie jedne.

      Usuń
  6. Pod pomysłem wzajemnego poszukiwania utraconych lalek z dzieciństwa podpisuję się z entuzjazmem :-) A maleństwo z kiosku ruchu też miałam, była dzieckiem dla mojej Fleur.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jedno maleństwo, ale nie ma zamykanych oczu, a takie właśnie bym chciała.

      Usuń
  7. Fajny pomysł ale ja to wolałabym lalki mojej babci czy mamy! ;)
    Szkoda, że dwa dni wcześniej nie wiedziałam o Twoich pragnieniach bo byłam na targach staroci a tam o dziwo jak nigdy było wiele lalek z różnych okresów...
    Kaliszanka piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziesz na jakichś targach staroci. Co do lalek mam i babć, też bym chciała mieć, ale te z Allegro są poza moimi możliwościami finansowymi.

      Usuń
  8. Mam nadzieje ze uda ci sie na nie trafic!!! Ja niestety nie mialam szczescia widziec takich nigdzie ale jak jakims cudem trafie to bede pamietac :)

    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pamięć. czasem mijamy coś nie zwracając uwagi, bo nie jest w kręgu naszych zainteresowań.

      Usuń
  9. Trzymam kciuki ! Ta pierwszą to pamiętam i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne te lale. Będę się rozglądać.

    OdpowiedzUsuń