Obserwatorzy

sobota, 27 września 2014

URODZONA POD SZCZĘŚLIWĄ GWIAZDĄ






         Na imię ma Stella. Stella to po łacinie gwiazda.  W dodatku Szczęśliwa  Gwiazda , jak głosi napis na karku. Lucky Star, ACE .


         I tutaj zaczynają się schody. Po wpisaniu Lucky Star w wyszukiwarkę masowo pojawiają się zdjęcia mangowych panienek. Żadnej lalki w rozmiarze i typie Stelli.
         Jeszce jedna firma lalkowa Lucky Ind. Co, także nie wykazuje podobnych panienek.
         Gdzie urodziła się Stella?
         Do mnie trafiła jako trochę przyspieszony prezent imieninowy od szwagierki. Rozmawiając z koleżanką z pracy wspomniała  o moim hobby. Pani, która jest naszą równolatką przypomniała sobie, że gdzieś w szafie tkwi od z górą 25 lat lalka po jej córce. Wnuczki nie przejawiały nigdy ochoty do zabawy taką lalką. Niemodna i tyle. 


         Stella ma 60 cm wysokości. Korpus miękki, głowa, ręce i nogi winylowe.
         Trzeba powiedzieć, że rączki i nóżki bardzo ładnie uformowane.

         Włosy blond rootowane dosyć porządnie, ale niezbyt przyjemne w dotyku. Oczka niebieskie zamykane. Usta otwarte z dwoma ząbkami.


         Stan lalki jak na ten wiek bardzo dobry. Wiadomo trochę była brudna, zacieki na korpusie, dwie plamki od długopisu lub pisaka na nogach. Żadnego przykrego zapachu. 


         Ubrana była w oryginalny strój, który składał się z żółtej bluzeczki , czerwonych , krótkich spodenek, białych skarpetek i czerwonych gumowych bucików , wiązanych na prawdziwe sznurowadła. We włosach czerwone, ale nie oryginalne szyfonowe wstążki.


         Stella odwiedziła SPA i zmieniła nieco garderobę. Zostawiłam tylko czerwone buciki.


         Dostała sukieneczkę niemowlęcą w biało-czerwoną kratkę, nowe skarpetki i nowe czerwone wstążki.
         Tak odmieniona zwiedzała najbliższe otoczenie. W przedpokoju spodobał się jej czerwony telefon.


         Na tarasie zaprzyjaźniła się z doniczkową roślinnością. 


         Próbowała opanować bałagan w werandzie. ( Wymieniamy parapety).


         Jeśli natrafiliście na lalkę z podobną sygnaturą lub coś wiecie o firmie, napiszcie , proszę.
        

26 komentarzy:

  1. Jej oryginalny trój przypomina mi książki Agaty Christie. Z jednej strony pomyślałam o swetrze w czerwono-żółte pasy, który ktoś założył by nie być rozpoznaym zrzucając kogoś innego z górki. Potem ten sweter zapakował i wysłał pocztą. Z drugiej strony pomyślałam o tomie w którym była mowa o krótkich spodniach, czy raczej ich niestosowności;)

    Tak czy owak jej pierwotny trój nie przywołuje pozytywnych skojarzeń Co innego ta sukienka w kratkę. W niej Stella wygląda kwitnąco:) Moim zdaniem powinna dostać jakieś stado owieczek pod opiekę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że żółty i czerwony to nie jest mój ulubiony zestaw kolorów.

      Usuń
  2. Hi Szara, Stella is a beautiful star, I love her in the new dress, she looks so cute :)
    Have a great weekend !

    Hugs Mieke xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Mieke! I'm happy You like it. Have a nice weekend.

      Usuń
  3. Chociaż to nie mój przedział wzrostowy, fajnie jest mieć lalkę, która może nosić niemowlęce ciuszki. To rozwiązuje mnóstwo problemów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i uszyć na taką jest o wiele łatwiej.

      Usuń
  4. Zauroczyły mnie jej nóżki oraz usteczka. Widać, że porządna lala, aż dziw, że producent anonimowy. W nowym ubranku wygląda, jak córeczka farmera ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No anonimowy nie jest, bo się podpisał, tylko nic o nim znaleźć nie można.

      Usuń
  5. Piękna, a te tłuściutkie nóżki są przeurocze :-) Masz w swojej kolekcji tyle wspaniałych bobasków !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rączki i nóżki na prawdę ładnie zrobione, takie tłuściutkie.

      Usuń
  6. Lalka urocza fajnie jest miec takiego skarba w swojej kolekcji pozdrawiam anita puck:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam już w kolekcji tyle rodzajów lalek i ciągle trafiam na kolejne.

      Usuń
  7. Ooo! Gratuluję nowej lokatorki :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest naprawdę duża:)
    Poszperałam i Lucy Star z królikiem popełniło większe lalki znalazłam np. czarnulkę z serii Just like me.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja oczywiście nie mam pojęcia, co za jedna. Z wyglądu skojarzyła mi się jeno z Pyzą na polskich dróżkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to byłaby niezła klucha, trudno połknąć ze względu na gabaryty.

      Usuń
  10. Poszukaj na niemieckim eBayu :) ja znalazłam kilka aukcji z podobnymi lalkami - niestety więcej o producencie nie znalazłam - ale lalka ładna, solidna! Zmiana stroju wyszła pannie na dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę jeszcze szukać, ale jak dotąd nie znalazłam.

      Usuń
  11. Bardzo jej ładnie w czerwonej sukience. Pasuje do butów. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie trochę basenowe te oczy ma. :D
    Może kiedyś znajdzie się coś o firmie, bo do Mangi to ona jakoś tak nie podobna... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do króliczki też nie bardzo. Znalazłam podobną na niemieckim ebayu, miedzy lalkami od Zapf, czyżby klon ?

      Usuń
  13. Witam , mam taką lalkę z tą sygnaturą LUCKY STAR , ma 45 cm i też jest blądynką o bardzo gęstych włosach, jak byś chciała ją do swojej kolekcji to pisz.Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj, tarfila w moje rece taka sama, tylko czarnulka, tez ok 60 cm, jest identyczna, wlasnie szukam cos o niej, czy moze dowiedzialas sie czegos wiecej?Jesli cos wiesz prosze napisz do mnie gaja4848@interia.pl

    OdpowiedzUsuń