Obserwatorzy

środa, 20 września 2017

KUKUŁECZKA KUKA




      Swoje zainteresowania etnografią i strojami ludowymi zawdzięczam niewątpliwie Zespołowi Pieśni i Tańca Mazowsze. A że ani śpiewać, ani tańczyć nie potrafię, poniosło mnie w kierunku kultury materialnej. Zachwyty nad strojami ludowymi zaowocowały moimi pierwszymi lalkami, które kupiłam jako osoba dorosła. Lalkami ludowymi z Cepelii.

      Nie wszystkie się zachowały, a tak serio zachowała się jedna, nazwana przeze mnie Halką.



      Następne pojawiły się już na fali lalkozbieractwa. Oto one.
                                           Cepelianki

Anastazja
Nazwałam tę parę AGH w Krakowie
Pani Twardowska
Wojtek z Gromady
                                        
Jadzia Kurpianka z Misia

Ala i Jagusia Krawalki



Maryna OOAK porcelanka
Małgosia OOAK

Małgorzatka od DeAgostini

Lajkonik  Pracownia wyrobów ludowych i artystycznych , R. Caba w Krakowie.

25 komentarzy:

  1. Małgorzatka wśród kwiatów jest urocza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgorzatka bardzo lubi kwiatki, te jak widać wszystkie są prawdziwe.

      Usuń
  2. pani Twardowska jest piękna, w czasach gdy o barbie mogłam tylko pomarzyć uprosiłam mamę by mi dała taka regionalna, rozebrałam(a raczej rozkleiłam)i szyłam sobie na nią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało kto wpadłby na taki pomysł, jak widać od dziecka byłaś twórczą osóbką :)

      Usuń
    2. Ja też tak zrobiłam...moja miała czarne włosy i nie pamiętam jaki region reprezentowała, coś mi się z Krakowem kojarzy.

      Usuń
  3. i ja zachwyciłam się Panią Twardowską ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że jest urodziwa :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jestem pod wrażeniem ich strojów, bardzo dopracowanych.

      Usuń
  5. Cudne panny. Pamiętam, że u moich dziadków też była taka dziewczynka-lalczynka w stroju ludowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja pamiętam, że takie lalki kupowało się na prezenty dla znajomych z zagranicy. Bo cóż im mogliśmy podarować? Żelazny repertuar stanowiły: spirytus, miód, suszone grzyby, wedlowska czekolada i lalki z Cepelii. ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ale malutka . Chciałoby się więcej. Są fajne lalki na Allegro czy OLX, ale ludzie poszaleli i ceny wzrosły ostatnio niebotycznie.

      Usuń
  7. Też miałam Krakowiankę z wianeczkiem i ślicznym strojem i parkę krakowską mniejszą. Moja ciocia wyrabiała te laleczki dla jakiejś firmy krakowskiej, nie pamiętam jakiej bo byłam wtedy dzieckiem. Ale miała stosy tych lalek w domu i ubierała je :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa historia. Koniecznie musisz się dowiedzieć, co i jak. Może ciocia zachowała zdjęcia. Koniecznie opisz tę historię na blogu. To przecież kawałek historii polskich lalek.

      Usuń
  8. ... a chłopiec panny szuka :D
    i tu taki wybór ho ho.. :D
    Piękna kolekcja :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękną kolekcję to ma Margaret z Polish Folk Dolls, szkoda, że od tak dawna się nie odzywa.

      Usuń
  9. Cudnosci <3 ja zapomnialam o lalce etnicznej , ale fakt faktem nie mam ich za wiele...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale pewnie za to prześliczne, możesz jeszcze pokazać. :)

      Usuń
  10. Piękna kolekcja !!! Muszę dorobić się chociaż jednej laleczki w polskim stroju ludowym . Ostatnio facet na bazarku chciał za małe , koszmarnie brudne i zjedzone przez mole figurki chore pieniądze .... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem Kasiu, czy zauważyłaś, że ostatnio na Allegro lalki strasznie podrożały? Jeszcze kilka miesięcy temu można je było kupić za połowę tej ceny.
      Ludzie powariowali.

      Usuń
  11. Jestem nimi oczarowana! Ubranka, kolory, wstążki, hafty! Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają. Doszłam do wniosku, że mając tak duży zbiór lalek, polskich mam jednak niewiele. Muszę to naprawić. :)

      Usuń
  12. Miałam taką samą parę AGH w dzieciństwie!:)Witam i pozdrawiam serdecznie po długiej przerwie!:)

    OdpowiedzUsuń