Obserwatorzy

wtorek, 19 września 2017

MOJA LALA




      Dziś przedstawiam lalki z wytwórni Krawal, dawniej SP Pomoc w Krakowie. O historii pisała już Kasia. Ja przedstawię tylko moje lalki.



      Dla jednej to będzie debiut.  Zdobyłam ja na giełdzie w Pruszczu.  Miała oderwaną rączkę. Kupiłam różne kleje i nic. Wreszcie zdobyłam się na odwagę, nagrzałam nóż nad gazem i ścisnąwszy obie części przytknęłam gorący nóż. Tworzywo się stopiło i rączka się trzyma. Ponieważ ubrana była w jakieś szmaty imitujące ślubną suknię, dostała w domu taką, pasującą gabarytami. Może kiedyś się pokuszę o coś ładniejszego. Lala dostała na imię Natalia. Bardzo podobną lalkę dostała kiedyś moja córka od swojej imienniczki, nieco starszej koleżanki. Jednak tamta lalka miała zielone oczy. Natalia ma niebieskie.




      Pozostałe już opisywałam. Przypomnę tylko zdjęcia. 
Akiko
Basia
Zosia ma zmienione rzęsy
Ala
Jagusia
Ditta czyli Karolina
Dzidziuś
       To wszystkie moje lalki z tej fabryki. Mam nadzieję, że nie ostatnie. Oczywiście marzę o Joannie.

15 komentarzy:

  1. Joanna marzy się wielu lalkolubom :)
    mnie zauroczyła Twoja Basieńka :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I są szczęściarze, którym się trafia. Ja jakoś dotąd nie trafiłam.

      Usuń
  2. Zawsze jestem zachwycona Twoimi lalkami i podziwiam Twoją wiedzę na ich temat:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazbierało się troszkę. A wiedza, cóż lubię wiedzieć, co mam. Pozdrowionka.:)

      Usuń
  3. Jaka zacna gromadka :) same piękności :) Ostatnio całkiem mnie zakręciło na staruszki :) ale to taki fajny bzik :)
    Niektóre panienki mnie zaskoczyły , że też są od Krawala ! muszę się jeszcze baczniej rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skromna ta gromadka, chciałoby się więcej.

      Usuń
  4. W Twojej Kolekcji są takie piękne i cenne lalki, że koniecznie trzeba częściej je pokazywać światu! To kawał historii, właściwie i mojej historii... łezka się w oku kręci :)))
    Serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artefakty, bardziej niż słowo pisane, są prawdziwymi świadkami historii. Lalki także wiele nam mówią o czasach w których powstały. Szkoda, że nie wszyscy potrafią to docenić. Pozdrowionka. :)

      Usuń